Inwestor zaskakuje: Czekam na Kredyt 0%, dlatego podnoszę ceny mieszkań!
2024-10-01
Autor: Jan
Jakie zmiany czekają rynek nieruchomości po wprowadzeniu Kredytu #naStart?
Czemu ceny mieszkań wciąż rosną?
"Czekam na nowe wsparcie i już podnoszę ceny" – kontrowersyjna wypowiedź Wojciecha Orzechowskiego, znanego inwestora w nieruchomości, dewelopera oraz rentiera, wywołała burzę wśród komentatorów rynku.
W trakcie swojego webinarium zatytułowanego "Dlaczego tak trudno jest obecnie na rynku nieruchomości?", Orzechowski zauważył, że jeżeli rząd wprowadzi nowy program kredytowy, Kredyt #naStart, to można oczekiwać ponownego boomu, podobnego do tego, który miał miejsce w zeszłym roku przy kredycie dwuprocentowym. "Ceny mieszkań znowu wzrosną", powiedział, podkreślając, że wielu ludzi skorzysta z okazji i wykupi dostępne mieszkania po korzystniejszych cenach.
Orzechowski prognozuje, że nowe wzrosty cen mieszkań mogą nastąpić w momencie, gdy Narodowy Bank Polski obniży stopy procentowe lub rząd wprowadzi program dopłat. Jako inwestor, posiadający obecnie ponad 100 mieszkań, Orzechowski z pełnym przekonaniem stwierdza, że nie ma zamiaru rezygnować z podnoszenia cen. "Mój cel to, aby moi inwestorzy zarobili jeszcze więcej, niezależnie od sytuacji na rynku" – zaznaczył.
Mimo że jego słowa spotkały się z falą krytyki w mediach społecznościowych, Orzechowski wyjaśnił, jak dopłaty do kredytów mogą pomóc deweloperom w zarabianiu większych pieniędzy, w tym, aby również inwestorzy mogli odnieść większy zysk. Jego twierdzenie, że obecna sytuacja na rynku jest paradoksalna – wszędzie indziej, gdy popyt maleje a podaż rośnie, ceny powinny spadać, podczas gdy w przypadku mieszkań w Polsce podnosi się je w oczekiwaniu na dofinansowania – nie pozostaje bez echa.
Użytkownicy platformy X (dawniej Twitter) w większości byli oburzeni jego postawą, wzywając polityków do reakcji. Wśród krytycznych głosów podkreślono, że takie działania mogą uwidaczniać niebezpieczne powiązania między deweloperami a politykami. W tym kontekście, wiceminister Jacek Tomczak zauważył, że ludzie inwestują w nieruchomości, oczekując, że ceny nie spadną. To stwierdzenie wywołało kolejną falę krytyki.
Atmosfera wokół nowego rządowego programu "Kredyt #naStart" zaczyna się zagęszczać. Według niezależnych badań, zaledwie 7% obywateli ma pozytywną opinię na temat tej inicjatywy. Z coraz większą intensywnością pojawiają się spekulacje o lobbingu ze strony deweloperów i ich wpływie na decyzje polityków. Możemy być pewni, że dyskusje na temat Kredytu #naStart będą się toczyły dalej, z nieuniknionymi kontrowersjami, insynuacjami i niejasnościami, które będą budziły emocje społeczne.