Rozrywka

Ivan Komarenko spędził trzy dni w studni na mrozie. "Inaczej widzę świat"

2025-03-03

Autor: Anna

Ivan Komarenko gościł w podcaście "WojewódzkiKędzierski", gdzie dzielił się swoimi przemyśleniami na temat wojny w Ukrainie oraz relacjami z rodziną w Rosji. W rozmowie z prowadzącymi odnalazł czas na refleksję nad swoim dzieciństwem spędzonym na Syberii, ujawniając bolesne wspomnienia związane z traumatycznym wydarzeniem.

W swojej autobiografii, której fragmenty były omawiane przez Piotra Kędzierskiego, Komarenko przytoczył dramatyczne przeżycie z czasów, gdy miał zaledwie osiem lat. W grudniowy, mroźny dzień, gdy temperatura spadła do minus 36 stopni, wpadł do studzienki kanalizacyjnej.

"Znalazło mnie dwóch starszych chłopców z mojej szkoły, mieli więcej siły, żeby mnie wyciągnąć. To mogło zmienić moją świadomość, na pewno zmieniło. Nie jestem psychologiem, ale czuję, że teraz inaczej postrzegam świat" – mówił w podcaście.

To szokujące doświadczenie nie tylko wpłynęło na jego psychikę, ale i na perspektywę życiową. Mówił o tym, jak dzieciństwo na Syberii oraz trudne sytuacje kształtowały jego wrażliwość na otaczający go świat.

Warto zauważyć, że Komarenko jest również znanym artystą, który stara się wykorzystywać swoje doświadczenia życiowe w sztuce, co przynosi mu nie tylko uznanie, ale również pomaga w radzeniu sobie z bagażem przeszłości.

Dla fanów Komarenki, jego historie są nie tylko lekcją przezwyciężania trudności, ale także inspiracją do odkrywania głębszych wartości w życiu. Jak przekonywał, nasze doświadczenia, nawet te najtrudniejsze, mogą być źródłem siły i zrozumienia dla innych.