Sport

Jagiellonia w kryzysie: Czy straci swoje gwiazdy?

2025-06-23

Autor: Tomasz

Kibice Jagiellonii z niecierpliwością wyczekują transferów, jednak sytuacja w klubie staje się coraz bardziej niepokojąca. Prezes Zbigniew Ziemowit Deptuła próbował uspokoić emocje, informując, że mają już przygotowaną listę potencjalnych wzmocnień, ale budżet musi znacząco wzrosnąć, aby realizować ambitne plany.

Utrata kluczowych graczy

Obawą wielu fanów jest nie tylko brak nowych twarzy w składzie, ale też odejścia kluczowych zawodników. Wśród tych, którzy opuścili zespół, są Mateusz Skrzypczak, Jarosław Kubicki, Michal Sacek oraz Lamine Diaby-Fadiga. Dodatkowo, niepokój budzi sytuacja Afimico Pululu i Sławomira Abramowicza, którzy mogą być na celowniku innych klubów.

Trener uspokaja, ale nie na długo?

Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii, skomentował sytuację dwóch ważnych graczy. Przyznał, że na chwilę obecną nie ma żadnych formalnych ofert, co jednak nie znaczy, że przez otwarte okno transferowe wszystko jest pewne. Zarówno Pululu, jak i Abramowicz trenują z zespołem, ale ich przyszłość wciąż pozostaje wątpliwa.

Nadzieje na lepsze transfery

W kontekście mało aktywnego okna transferowego, Siemieniec zdradził, że chciałby mieć wszystkie wzmocnienia już teraz, ale podkreślił, że ważna jest jakość dokonanych wyborów. "Najistotniejsze to przyciągać piłkarzy, którzy nie tylko będą pasować do naszej filozofii, ale także wzmocnią nasz zespół" - zaznaczył trener.

Jagiellonia stoi przed trudnym wyzwaniem. Strata kluczowych graczy byłaby ogromnym ciosem, a czas do zamknięcia okna transferowego jest coraz krótszy. Kibice mają nadzieję, że klub podejmie mądre decyzje, które pozwolą na dalszy rozwój drużyny.