Janusz Onufrowicz: Od aktorstwa do pisania hitów!
2025-08-09
Autor: Andrzej
Przeszłość aktorska w blasku reflektorów
Janusz Onufrowicz, znany z kultowego serialu "Złotopolscy", rozpoczął swoją karierę aktorską z obiecującymi perspektywami. Zaraz po ukończeniu studiów w Łodzi zdobył angaż w Teatrze Studio, a niedługo później zyskał szansę na rolę Gustawa/Konrada w kontrowersyjnej wersji "Dziadów". Choć ta rola była marzeniem niejednego młodego aktora, niestety, nie spełniła się dla niego. Z braku lepszych ofert, Janusz podjął trudną decyzję o zostaniu wolnym strzelcem.
Zmagania życia w Warszawie
Nowe życie w stolicy było wyzwaniem. Zarobki wynosiły jedynie 600 zł, a miesięczne koszty mieszkania prawie całkowicie pochłaniały jego dochody. Aby związać koniec z końcem, pracował jako barman w lokalnym klubie, co miało swoje plusy - był pamiętany z dyplomowych spektakli i zyskiwał nowe kontakty.
Ogromny sukces w "Złotopolskich"
W 1998 roku szczęście w końcu się do niego uśmiechnęło, gdy zagrał posterunkowego w "Złotopolskich". To rola, która przyniosła mu popularność oraz stabilność finansową przez sześć lat. Jednak Janusz zdecydował się odejść, pragnąc uniknąć zaszufladkowania w jednym typie ról. Pożegnanie z serialem nie przyniosło jednak od razu nowych propozycji.
Piosenki, które zdobyły serca Polaków
Zamiast rozpaczać, Onufrowicz postanowił zainwestować w pisanie piosenek. Szybko jego talent dostrzegły znane nazwiska, a on sam napisał dla Ewy Bem kultowy utwór "Esemesy". Choć pierwsza wersja nie przypadła jej do gustu, druga okazała się strzałem w dziesiątkę. Dziś Janusz ma na swoim koncie ponad 300 piosenek, które trafiły do repertuaru największych gwiazd Polski!
Trudności w branży muzycznej
Pisanie tekstów dla innych artystów to spore wyzwanie - przyznaje Janusz. Mało kto akceptuje tekst przy pierwszej próbie, a on usiłuje trafić w gust wykonawcy, często potrzebując kilku wersji. Jego piosenki śpiewają takie ikony jak Kuba Badach, Kayah i Tatiana Okupnik.
Literacki dorobek Janusza
W dorobku Onufrowicza znajdują się także powieści - "Szczątki" oraz "Mięso" stały się już klasykami literatury. Ostatnio do księgarń trafiła jego nowa powieść "Umrzesz za sześć godzin". Janusz zawsze marzył o pisaniu, co na pewno będę realizować do końca swego życia.
Nowa droga i pasje
Obecnie Janusz jest pełen optymizmu. Choć wciąż gra w serialach, nie daje się już ponieść niecierpliwemu oczekiwaniu na nowe role. W życiu prywatnym pozostaje tajemniczy, ale z pasją opowiada o swoich zamiłowaniach - szczególnie uwielbia skoki spadochronowe, które są dla niego sposobem na manifestację wolności.