Kraj

JECHAŁ POD PRĄD NA EKSPRESÓWCE! Skandaliczne zachowanie 91-latka z Polkowic

2024-08-02

Autor: Agnieszka

Czwartkowego poranka doszło do niewiarygodnego incydentu na Dolnym Śląsku. Polkowicka policja dosłownie nie miała chwili wytchnienia, odbierając telefon za telefonem z alarmującymi zgłoszeniami o kierowcy granatowego matiza, który pędził pod prąd na drodze ekspresowej nr 3 w kierunku Nowej Soli.

Chaos na drodze ekspresowej – Kierowca nie wiedział, że łamie przepisy

Już przed godziną 9:00 samochód został zauważony w pobliżu Polkowic. Policja natychmiast skierowała na miejsce wszystkie dostępne patrole, aby jak najszybciej zminimalizować zagrożenie. Przed przybyciem służb, samochód zdążył już spowodować niewielką kolizję - otarł lusterkiem forda focusa, którym kierowała 23-letnia kobieta.

Jednak to nie koniec szokujących faktów. Policji w końcu udało się zatrzymać nieodpowiedzialnego kierowcę na wysokości Dobromila w gminie Radwanice. Co więcej, w akcji brał udział funkcjonariusz poza służbą, który również zauważył łamiącego przepisy kierowcę.

91-letni kierowca całkowicie zdezorientowany

Kiedy policjanci podeszli do auta, przeżyli prawdziwy szok – za kierownicą siedział 91-letni mężczyzna, który, jak tłumaczył, wjechał na drogę ekspresową na węźle w pobliżu Biedrzychowa i nie zorientował się, że jedzie niewłaściwym pasem. Dopiero interwencja policji uświadomiła mu skalę zagrożenia, jakie stwarzał.

Czy to koniec kariery za kierownicą? Los 91-latka w rękach sądu!

Policja niezwłocznie zatrzymała prawo jazdy starszemu mężczyźnie, a jego sprawa trafiła do sądu, który zdecyduje o jego dalszej przyszłości na drogach. To pokazuje, jak ważne jest zachowanie ostrożności i świadomość obowiązujących przepisów ruchu drogowego, niezależnie od wieku kierowcy.

Ten incydent to ważne przypomnienie o konieczności regularnego przeprowadzania badań kontrolnych i monitorowania zdolności do prowadzenia pojazdu, zwłaszcza w wieku senioralnym.

Paweł Sekmistrz / sgo / polsatnews.pl