mObywatel w niebezpieczeństwie! Fałszywe aplikacje na wyciągnięcie ręki za jedyne 20 zł
2025-02-04
Autor: Katarzyna
Nowe, niepokojące zjawisko zostało szczegółowo opisane przez portal fact-checkingowy Demagog. Okazuje się, że na mediach społecznościowych można znaleźć oferty podróbek aplikacji mObywatel, które namawiają użytkowników do wysyłania wiadomości prywatnych lub dołączania do wskazanych kanałów. Najpopularniejsze konta, według Demagoga, mają ponad 6500 członków.
Cena fałszywej aplikacji wynosi jedynie 20 zł. W zamian użytkownik otrzymuje imitację oryginalnej aplikacji, która, wykorzystując skrypt, wyświetla tylko jedną, konkretną stronę. Może to być mDowód, który rzekomo umożliwia potwierdzenie tożsamości na równi z plastikowym dowodem osobistym. Wydatek rzędu 60 zł zapewnia dostęp do wiernej repliki aplikacji, a sprzedawcy zapewniają, że jest to kopia „jeden do jednego”. W niektórych ofertach proponowane jest nawet kupno kodu źródłowego, który pozwala stworzyć własną wersję aplikacji – koszt to 200 zł.
Warto zaznaczyć, że zgodnie z kodeksem karnym, podrabianie dokumentu grozi karą do 5 lat pozbawienia wolności, a tworzenie programów wspierających takie działania także pociąga za sobą odpowiedzialność karną. Jednak, jak pokazują relacje Demagoga, przestępcy nie mają skrupułów i walczą między sobą o klientów, przyciągając ich promocjami oraz hasłami typu „najtańszy mObywatel”. Co więcej, niektórzy sprzedawcy otwarcie przyznają, że ich produkty mogą być używane do zakupu alkoholu przez nieletnich czy rejestracji kart SIM na fałszywe nazwiska.
Największym zagrożeniem związanym z tymi fałszywymi aplikacjami są nadchodzące wybory. W lokalu wyborczym można wówczas użyć mDowodu zamiast tradycyjnego dowodu osobistego, co stwarza poważne ryzyko dla integralności procesu wyborczego.
Co z weryfikacją za pomocą kodu QR? Choć to rozwiązanie mogłoby skutecznie wykrywać podróbki, w praktyce niewielu sprzedawców je stosuje. Wiele osób zadowala się jedynie spojrzeniem na ekran telefonu z fałszywą aplikacją. Fałszywki mogą mieć jednak różne cechy, które oszukują potencjalnych użytkowników – zmieniający się kolor hologram, falującą flagę Polski czy zielony napis „dokument ważny” mogą wydawać się przekonywujące.
Sytuacja jest na tyle poważna, że Rząd RP ma już wiedzę o problemie, lecz na razie jedyne, co może zalecić, to skrupulatne weryfikowanie mDowodów za pomocą kodów QR. Konieczne są jednak szerokie kampanie edukacyjne dotyczące tego, jak skutecznie weryfikować autentyczność cyfrowych dokumentów. W przeciwnym razie, sytuacja może doprowadzić do coraz większego chaosu i nadużyć w systemie.