Jego żona zaczęła rozmawiać z książkami. To był pierwszy objaw
2024-07-01
Autor: Ewa
Ida zaczęła wykazywać oznaki choroby Alzheimera po siedemdziesiątce. Początkowo były to typowe symptomy jak utrata pamięci i zagubienie. Jej mąż, Henry, stopniowo zauważył, że Ida nie tylko traci kontakt z rzeczywistością, ale także zaczyna przejawiać nietypowe zachowania, w tym urojenia. Wkrótce w ich domu doszło do sytuacji, które dla Henry’ego były coraz trudniejsze do zaakceptowania.
Pewnego dnia, wróciwszy do domu, Henry zastał Idę mówiącą do fotografii na kominku. W mieszkaniu znajdowało się mnóstwo zdjęć zmarłych członków rodziny i przyjaciół, do których Ida zaczęła się zwracać, jakby były to żywe osoby. Henry, z początku zszokowany, ostatecznie przyzwyczaił się do tego dziwactwa, choć z czasem sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana. Po osiemdziesiątce Ida zaczęła rozmawiać z książkami, a dokładniej z ich autorami na obwolutach.
Henry nie mógł przywyknąć do widoku żony siedzącej przed książką ustawioną na sztorc na stoliku kawowym, przemawiającą do zdjęcia autora. Ida opowiadała Proustowi o swoim dzieciństwie, Virginii Woolf o miesiącu miodowym, a Rilkemu o modzie i muzyce. Henry nigdy nie wiedział, co jego żona powie dalej, ale zorientował się, że przestał się pojawiać w tych monologach. To uczucie wykluczenia sprawiało, że czuł się we własnym domu jak intruz. Ida pomijała go nawet w codziennych rozmowach, zachowując najcieplejsze uczucia dla swoich dwuwymiarowych przyjaciół.
"Przynajmniej jedno z nas prowadzi życie towarzyskie"
Henry pierwszy raz spotkał się z Dasha Kiper, amerykańską psycholożką prowadzącą grupy wsparcia dla opiekunów osób chorych na Alzheimera, w grudniu 2015 roku. Jego cierpliwość i łagodność były godne podziwu, ale krył w sobie gniew skierowany przede wszystkim do samego siebie. W trakcie rozmowy wyznał, że gdyby lepiej spełniał się jako mąż, być może oszczędziłby im obojgu okrucieństw tej choroby.
Gdy pewnego poranka zobaczył Idę przemawiającą do Thomasa Manna, poczuł zazdrość o zmarłych autorów. W końcu, po kolejnym incydencie, gdy Ida zaprosiła na kolację austriackiego pisarza Stefana Zweiga, Henry wybuchnął. Krzyknął, że zdjęcia nie jedzą i że przez jej urojenia sam zaczyna wariować. Ku jego zaskoczeniu, Ida nie zareagowała na jego przeprosiny i odtrąciła go.
"Masz absurdalne urojenia!"
Odtrącenie przez żonę, której był wiernym towarzyszem przez ponad sześćdziesiąt lat, było dla Henry’ego bolesnym doświadczeniem. Mimo to, Henry starał się jej bronić i zapewniać o swojej miłości. Jego przywiązanie do niej nie słabło nawet, gdy jej urojenia zabierały go z jej codziennego życia.
Spotkania z Dashą Kiper dały Henry’emu przestrzeń do wyrażenia swoich uczuć i zrozumienia, jak bardzo choroba Idy wpływa na jego życie. Były momenty, kiedy czuł ulgę, mówiąc o swoim bólu, ale również zrozumiał, że musi dbać o siebie, aby skutecznie wspierać swoją żonę.
Wewnętrzna walka Henry'ego
Henry zawsze miał skłonność do zadowalania ludzi, początkowo swoich trudnych klientów, a później Idy, która stopniowo przestawała go rozpoznawać. Mimo wszystko, jego miłość i oddanie dla Idy nie znały granic. Pragnął jej uszczęśliwić, ale również potrzebował potwierdzenia, że jego wysiłki nie są daremne.
Więcej tego typu historii można przeczytać w książce Dashy Kiper "Demencja. Podróż do nieznanych światów", wydanej nakładem Copernicus Center Press.
Henry'ego historia ukazuje, jak trudne i skomplikowane może być życie z osobą cierpiącą na chorobę Alzheimera. Jego bezgraniczna miłość i cierpliwość są inspiracją dla wielu opiekunów, którzy zmagają się z podobnymi wyzwaniami.