Jerzy Brzęczek apeluje do Probierza. Chodzi o obrońcę
2024-10-17
Autor: Tomasz
Ostatnie występy reprezentacji Polski w Lidze Narodów UEFA były źródłem frustracji dla kibiców. Biało-Czerwoni poczuli gorycz porażki, przegrywając 1:3 z Portugalią, a następnie zremisowali 3:3 z Chorwacją w dramatycznym meczu, który zamiast nadziei przyniósł więcej pytań niż odpowiedzi.
W obydwu spotkaniach szczególnie krytykowani byli polscy obrońcy, Jan Bednarek oraz Paweł Dawidowicz, którzy mieli swoje trudności z rywalami. Kluczowe błędy jakie popełnili, przyczyniły się do utraty cennych bramek, co miało bezpośredni wpływ na niekorzystne wyniki meczów.
Dawidowicz, który opuścił boisko już w 38. minucie z powodu kontuzji, również pozostawił po sobie ślad w postaci utraty bramki. Zastąpił go Kamil Piątkowski, 24-letni defensor, który w ciągu krótkiego czasu zdążył pokazać, że może być wartościowym ogniwem w zespole. Jego występ został wysoko oceniony, a wiele osób zauważyło, że wniósł świeżość i jakość do gry defensywnej.
Ostatecznie Piątkowski został uznany za jednego z najlepszych zawodników w meczu - jego postawa na boisku była zdecydowanie pozytywnym akcentem, zaledwie 50 minut, które zaliczył, zostały w pełni wykorzystane. Jerzy Brzęczek, były selekcjoner, zwrócił uwagę na jego osiągnięcia w rozmowie w programie TVP Sport, podkreślając, jak istotne było jego wejście w trudnym momencie na wymagającego przeciwnika.
- Piątkowski nie popełniał błędów, był agresywny, utrzymywał bliski kontakt z rywalem, nie pozwalając mu na swobodną grę. Spośród wszystkich obrońców, jego występ wyróżniał się na tle pozostałych - powiedział Brzęczek. Podkreślił jednak, że jeden mecz to jeszcze za mało, aby bez wątpliwości wskazywać go jako pewniaka w pierwszym składzie.
Przed Polakami pozostały jeszcze dwa ważne spotkania w Lidze Narodów UEFA, które odbędą się 15 i 18 listopada. Najpierw reprezentacja zmierzy się z Portugalią na ich terenie, a następnie rozegra mecz na własnym boisku z Szkocją. To będzie kluczowy moment nie tylko dla wyników, ale także dla przyszłości poszczególnych zawodników w kadrze.