Justin Baldoni ujawnia nowe SMS-y: Blake Lively zaprosiła go do swojej przyczepy, gdy karmiła dziecko!
2025-02-04
Autor: Marek
Blake Lively i Justin Baldoni w medialnej wojnie
Blake Lively i Justin Baldoni od kilku miesięcy prowadzą medialną wojnę, pełną oskarżeń i kontrowersji, które wzbudzają żywe zainteresowanie wśród fanów. Aktorzy, którzy spotkali się na planie filmu 'It Ends With Us', prześcigają się w zarzutach dotyczących podglądania Lively podczas karmienia piersią oraz dodawania do scenariusza niezgodnych z wcześniejszymi ustaleniami scen erotycznych.
Początkowa współpraca i kontrowersje
Zagraniczne media doniosły, że początkowo współpraca między Lively a Baldonim przebiegała bez zakłóceń, co sprawia, że obecne kontrowersje wydają się tym bardziej zaskakujące. Baldoni, który w ostatnich dniach zainicjował stronę internetową poświęconą całej sprawie, opublikował blisko 200-stronicowy dokument, w którym przedstawia swoje stanowisko i całą sytuację z własnej perspektywy.
Wymiana wiadomości z 9 lutego
W jednym z opublikowanych zrzutów ekranu, aktorzy wymieniają się wiadomościami z 9 lutego. Blake, czując się niepewnie po czwartej ciąży, dziękuje Baldoniemu za wsparcie i wyraża swoje obawy dotyczące wyglądu. Baldoni w swojej wiadomości zapewnia ją, że będzie wyglądać niesamowicie i oferuje pomoc w zniwelowaniu stresu przed kręceniem intymnych scen.
Koordynatorka scen intymnych
Co ciekawe, Blake miała również otrzymać informację o zatrudnieniu koordynatorki scen intymnych, co miało dowodzić, że zarzuty o braku takiej osoby są bezpodstawne. Jeszcze 5 kwietnia Lively zgodziła się na spotkanie z ekspertem, co zaskakuje w kontekście późniejszych zarzutów.
Zaproszenie do przyczepy
Dodatkowo, Blake rzekomo sama zaprosiła Baldoniego do swojej przyczepy, gdy zajmowała się odciąganiem mleka, co miało miejsce pod pretekstem ćwiczenia jednej ze scen. W międzyczasie Justin nawiązał kontakt z mężem aktorki, Ryanem Reynoldsem, oferując mu przyjaźń.
Kontakt z Ryanem Reynoldsem
W wiadomościach, które do siebie wymieniali, Baldoni wyznał, że od dłuższego czasu chciał napisać do Reynoldsa, lecz brakowało mu odwagi. Ryan odpowiadał na tę propozycję po 11 dniach, podkreślając, że docenia szczerość Baldoniego.
Rozwój sytuacji
Cała sprawa rozwija się w niesamowitym tempie, a wiele osób zastanawia się, jak zakończą się te medialne zawirowania. Czy Justin Baldoni odniesie sukces w swoim pozwie, a może wszystko skończy się polubownie? A może to tylko początek większych skandali w świecie Hollywood? Jedno jest pewne – śledźmy dalej tę zaskakującą historię!