Rozrywka

Justin Timberlake na Festiwalu w Rumunii: Publiczność Zawiedziona i Wyglądająca na Zniecierpliwioną

2025-07-21

Autor: Michał

Justin Timberlake, gwiazda popu, właśnie przechodzi przez europejską trasę koncertową, podczas której zaprezentował się m.in. na PGE Narodowym w Warszawie. Jednak jego występ w Rumunii na festiwalu Electric Castle okazał się wyjątkowo kontrowersyjny.

Występ, dla kilkudziesięciu tysięcy fanów, został przyćmiony przez fatalne warunki pogodowe. Intensywne opady deszczu spowodowały opóźnienie koncertu o godzinę, a gdy w końcu Timberlake pojawił się na scenie, wyglądał na zniechęconego, starając się zrealizować skomplikowaną choreografię, jednak rzadko sięgał po mikrofon.

Fani podzielili się swoim rozczarowaniem na TikToku, publikując nagrania z koncertu i krytykując performans artysty. "Jestem bardzo rozczarowana koncertem Justina Timberlake’a. W wielu utworach zaśpiewał tylko 4-5 słów. Miałam wrażenie, że tylko czekał, aż będzie mógł zejść ze sceny" — komentowała jedna z uczestniczek festiwalu.

Inna widzka dodała: "Nie można zaśpiewać dwóch piosenek, a potem robić pięciominutowej przerwy. To brak szacunku." Użytkowniczka Amelissa w emocjonalnym nagraniu stwierdziła: "Jestem przemoczona, czekałam na ciebie cały dzień", co zdobyło 1,4 mln wyświetleń.

Jak informuje portal CGM, wielu uczestników festiwalu opuściło teren przed zakończeniem koncertu. Zauważali, że skoro Timberlake ich nie szanował, sami nie będą dłużej moknąć.

W przerwach między utworami wokalista nawiązał do deszczowej pogody, z humorem pytając publiczność: "Czy tu zawsze tak pada? Czyżbyście to przygotowali specjalnie dla mnie?"

Wydarzenie to wywołało spore poruszenie w internecie, a Timberlake z pewnością odczuje skutki negatywnej reakcji publiczności. Festiwal Electric Castle miał być świętem muzyki, jednak dla wielu fanów stał się rozczarowującym doświadczeniem.