Justin Timberlake w furii! Rzucił wyzwiska na ekipę podczas koncertu! Internauci w szoku!
2025-07-15
Autor: Tomasz
Nie da się ukryć, że Justin Timberlake przeżywa trudne chwile. Jego dawna chwała zdaje się być już za nim, a kryzysy w życiu osobistym nie dają o sobie zapomnieć. Po słabej sprzedaży płyt, głośnym incydencie jazdy po pijaku oraz niepokojach w małżeństwie z Jessicą Biel, wokalista znów znalazł się w ogniu krytyki.
Zdarzenie na festiwalu, które oburzyło fanów
Na ostatnim koncercie podczas Lytham Festival w Anglii, Timberlake musiał zmierzyć się z poważnym problemem technicznym. Kiedy artysta wykonywał swój przebój "Cry Me A River", nagle zgasł sprzęt nagłaśniający. Ekipa techniczna szybko próbowała rozwiązać ten kłopot, jednak zirytowany Timberlake stracił panowanie nad sobą.
W sieci szybko obiegło nagranie, na którym widać, jak gniewny Timberlake krzyczy na swoich współpracowników. Choć mikrofon pozostał wyłączony, jego ekspresja była wystarczająco wymowna, by zrozumieć, że emocje sięgnęły zenitu.
Reakcje internautów: "Skrajnie nieprofesjonalne!"
Działania Timberlake'a wywołały falę krytyki wśród internautów. Użytkownicy sieci jednogłośnie podkreślali, że nawet w stresującym momencie, artysta powinien zachować zimną krew i nie zrzucać winy na niewinnych techników.
"Strata panowania nad sobą wobec zespołu, który ci pomaga, to jedna z najgorszych rzeczy, jakie możesz zrobić na scenie" - komentują niektórzy. Inni zauważają, że frustracja Timberlake'a była nieuzasadniona, zwłaszcza gdy ekipa starała się jak najszybciej przywrócić wszystko do normy.
Czy Timberlake powinien się tłumaczyć?
Wideo z momentem zdenerwowania mogło odtworzyć już niemal 650 tysięcy osób. Fani zaczynają już się zastanawiać, czy Justin nie powinien przeprosić za swoje zachowanie, które wielu uznało za nieodpowiednie.
Zobaczcie sami, jak artysta zareagował na sytuację, która tylko podsyca wątpliwości co do jego profesjonalizmu.