Sport

Kamil Majchrzak błyszczy w Kozerkach! Awans do finału po emocjonującym meczu!

2025-08-09

Autor: Piotr

Kamil Majchrzak, jeden z najbardziej obiecujących polskich tenisistów, kontynuuje swoją znakomitą passę! Po historii na Wimbledonie, gdzie dotarł aż do czwartej rundy, teraz błyszczy na rodzimym terenie. Właśnie awansował do finału turnieju ATP Challenger 100 w Kozerkach, gdzie zdobija serca polskich kibiców!

Podczas londyńskiego turnieju Majchrzak zaskoczył wszystkich swoją formą. W eliminacjach wyeliminował między innymi utytułowanego Włocha Matteo Berrettiniego, a także sensacyjnego pogromcę Alexandra Zvereva, Arthura Rinderknecha. Niestety w ćwierćfinale musiał uznać wyższość rosyjskiego Asztarza Karema Chaczanowa.

Wracając na rodzimą ziemię, Majchrzak pragnął udowodnić, że potrafi przebić się w rywalizacji i tak się stało – jako pierwszy rozstawiony tenisista przeszedł przez pierwsze rundy, pokonując Białorusina Ilję Iwaszkę oraz rodaka Tomasza Berkietę.

W drodze do półfinału stoczył emocjonujący, trzysetowy bój z Estończykiem Daniilem Glinką. Po nieco ponad dwóch godzinach zmagań, Majchrzak wygrał 6:4, 3:6, 6:4 i zameldował się w półfinale, gdzie czekał na niego niepokonany dotąd Francuz Ugo Blanchet.

W finale Polak pokazał, kto rządzi na korcie! Od samego początku meczu miał przewagę nad rywalem, utrzymując serwis przez cały czas. W pierwszym secie wyczekiwał okazji do przełamania, co udało mu się już w czwartym gemie. Z tą przewagą uzyskał wynik 6:3.

Drugi set rozpoczął się dla Blancheta tragicznie – już na starcie stracił serwis! Majchrzak nie dawał za wygraną, przerywając grę rywala po raz drugi w piątym gemie, obejmując prowadzenie 4:1.

Choć w pewnym momencie Blanchet zdołał urwać gema, to Polak szybko pokazał swoją klasę, od razu odbierając serwis w odpowiedzi. Zakończył mecz z wynikiem 6:3, 6:2, pokazując wszystkim, że jest w znakomitej formie!

Kamil Majchrzak, z każdym meczem, zyskuje coraz większą sympatię i uznanie. Czyżby to był jego czas? To, co dzieje się na korcie w Kozerkach, to dopiero początek jego wspaniałej drogi w tenisie!