Marcin Miller odkrywa prawdę o kosztownej rehabilitacji! Szokujące wyznania gwiazdora disco polo!
2025-05-25
Autor: Piotr
Marcin Miller w walce z bólem!
Jeszcze niedawno Marcin Miller, lider disco polo, cieszył się niespożytą energią, skacząc i tańcząc na scenie. Jednak życie muzyk wstrząsnęło, gdy zdiagnozowano u niego problemy z przepukliną trzech kręgów kręgosłupa.
Codzienna bitwa z dolegliwościami
Dziś każdy jego ruch wymaga ostrożności. Marcin w tygodniu przechodzi nawet cztery sesje rehabilitacyjne, korzystając z pomocy osobistego trenera i masażysty. To wszystko nie jest jednak tanie. - "Muszę chodzić prywatnie, bo w publicznej służbie zdrowia są olbrzymie kolejki" - zwierza się dla "Faktu".
Ból i determinacja
Rehabilitacja wiąże się z ogromnym bólem, który Marcin musi znosić. - "Czasem czuję tak mocny dyskomfort, że krzyczę z cierpienia" - opisuje muzyk. Mimo to, ciężka praca przynosi efekty, które motywują go do działania.
Finansowe obciążenie rehabilitacji
Każda wizyta kosztuje od 150 do 250 zł, co może okazać się dużym obciążeniem finansowym. Mimo tego, Marcin uważa, że warto. - "Po takiej rehabilitacji czuję się niezmiernie szczęśliwy!".
Domowe treningi jako codzienny rytuał
Codziennie rano, tuż po wstaniu, muzyk wykonuje ćwiczenia w domu, co stało się dla niego rytuałem. - "Nigdy się nie załamywałem, to po prostu musi być częścią mojej codzienności!" - podkreśla.
Zmiany w karierze występów na żywo
Mimo bólu Marcin nie zamierza rezygnować z występów. Jednak musiał dostosować swój repertuar. - "Nie mogę już skakać ani biegać, co oznacza, że niektóre rzeczy są dla mnie już niemożliwe. Muszę się z tym pogodzić" - dodaje smutno.
Odmowy i zrozumienie
Muzyk często zmuszony jest odmawiać zaproszeń na imprezy. - "Nikt nie rozumie, że zdrowie jest najważniejsze. Często muszę stawiać je na pierwszym miejscu" - kończy Marcin, pokazując swoją walkę o powrót do pełni sił.