Kanada w szoku! Donald Trump planuje zmiany granic!
2025-03-10
Autor: Agnieszka
Przez ostatnich kilka miesięcy relacje między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi stały się napięte jak nigdy wcześniej. Donald Trump, były prezydent i obecny kandydat na to stanowisko, wywołał obawy w Kanadzie, sugerując, że traktat graniczny z 1908 roku mógłby być poddany rewizji. W rozmowie z premierem Kanady Justinem Trudeau twierdził, że granica między tymi dwoma krajami to sztucznie wyznaczone rozwiązanie, a jego zmiana mogłaby przynieść korzyści zarówno gospodarcze, jak i militarne.
W wyniku tych kontrowersyjnych wypowiedzi w Kanadzie rośnie strach i nieufność wobec USA. Badania wykazują, że zaledwie 34% obywateli Kanady ma pozytywne zdanie o swoim sąsiedzie z południa, a coraz więcej osób postrzega USA jako zagrożenie. Współczesne doniesienia mówią, że aż 50% Kanadyjczyków uważa USA za poważny problem dla bezpieczeństwa Kanady.
W obliczu rosnących napięć handlowych między krajami, Donald Trump regularnie podnosi kwestię deficytu handlowego, a niektóre jego wypowiedzi sugerują chęć zastosowania wysokich ceł na kanadyjskie towary. Już w lutym nałożył 25% cło na produkty importowane z Kanady, co wzbudziło oburzenie wśród kanadyjskich władz. Premier Trudeau określił te działania jako bezpodstawne i niezamierzone w kontekście polityki gospodarczej.
Jednak to nie koniec. Trump zasugerował również, że kanał panamski i Grenlandia mogą stać się przedmiotem amerykańskich ambicji, co wywołało dodatkowe zaniepokojenie w Kanadzie.
W odpowiedzi na groźby ze strony Trumpa, władze kanadyjskie zapowiedziały wprowadzenie ceł na amerykańskie towary, a wiele sklepów już zaczyna wycofywać amerykańskie produkty z półek. Kampania promująca lokalne kanadyjskie produkty właśnie nabiera rozpędu, a kanadyjczycy z jednością stają przeciwko narzucanym im rozwiązaniom.
Joseph O'Brien, polityk z Toronto, stwierdził: 'Nigdy nie będziemy 51. stanem USA. Nasza suwerenność jest dla nas najważniejsza i nigdy nie pozwolimy jej odebrać.' Obawy Kanadyjczyków dotyczą również starania Trumpa o osłabienie ich zdolności obronnych.
Jak wynika z ostatnich badań, aż 85% Kanadyjczyków jest zdecydowanych bronić swojej niezależności i dostrzega niebezpieczeństwo w amerykańskich ambicjach ekspansji. "Kanady nie oddamy" - powtarzają mieszkańcy, determinowani, aby walczyć o swoją tożsamość i suwerenność w obliczu zewnętrznych agresji.
Tymczasem wojna handlowa między dwoma krajami jest już w toku, a nastroje w Kanadzie są coraz bardziej napięte. Kanadyjczycy czują się zdradzeni przez USA i są gotowi na wszelkie możliwe działania, aby przeciwstawić się tej niesprawiedliwości. Historia konfliktu między Kanadą a USA odżywa na nowo, a atmosfera w kraju robi się coraz bardziej patriotyczna, co może mieć długoterminowe konsekwencje dla relacji obu państw.