Rozrywka

Karina i Stefan z "Chłopaków do wzięcia" szczerze o innych uczestnikach show: "Nie chcę wracać do starego bagna"

2025-03-30

Autor: Katarzyna

Karina Koch i jej brat Stefan, znani z programu "Chłopaki do wzięcia", zaskoczyli wszystkich swoim pojawieniem się w jednym z odcinków popularnego serialu "Policjanci i policjantki". Wkrótce na antenę powrócą nowe odcinki "Chłopaków do wzięcia", co wzbudza ogromne emocje wśród fanów. Stefan nie kryje, że myśli o przyszłości w branży aktorskiej. "Zastanawiam się nad szkołą aktorską w Warszawie. Bardzo mi się podoba to miasto i jeśli przejdę na pół etatu, będę miał więcej czasu, by rozważyć tę opcję" - przyznał w rozmowie.

Karina Koch podzieliła się również swoimi odważnymi marzeniami o karierze w branży erotycznej. "Jestem otwarta na propozycje z innych programów. Może zagrałabym w czymś erotycznym albo zrobiłabym jakieś zdjęcia" - dodała.

Rodzeństwo zdradziło, że nie śledzi losów innych uczestników programu. "Ogólnie nie oglądam reality show, bo nawet nie mam polskiej telewizji. Oglądam siebie w programie, gdy skaczę z punktu na punkt" - powiedziała Karina. Wspomniała, że słyszała o niektórych wydarzeniach z życia innych bohaterów, takich jak niedawne zaręczyny Jarusia.

Stefan skomentował kontrowersyjną postać Aldony, swojej byłej narzeczonej, która przez 11 miesięcy udawała, że jest w ciąży. "Nie chcę wracać do tego tematu, bo to stary ból. Ci, którzy oglądali wcześniej, wiedzą, o czym mówię. Kobieta przedstawiła mi sfałszowane dokumenty i musiałem ją zmusić do wizyty u lekarza, który potwierdził, że nie jest w ciąży" - powiedział Stefan.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że 11 miesięcy to bardzo długi czas na udawanie ciąży, na co Stefan odpowiedział: "Ona naprawdę była sprytna w tym, co robiła, ale otoczenie mnie ostrzegało". Stefan przyznał, że jest osobą łatwowierną, ale starającą się dostrzegać dobro w innych.

Czy Karina i Stefan z "Chłopaków do wzięcia" mają jeszcze jakieś niespodzianki dla swoich fanów? Czas pokaże!