Kraj

Karol Nawrocki: "Jestem idealnym kandydatem dla młodzieży!"

2025-02-01

Autor: Piotr

Karol Nawrocki, obywatelski kandydat na prezydenta, który zyskuje poparcie ze strony Prawa i Sprawiedliwości, stanowczo sprzeciwia się indoktrynacji w polskich szkołach. "Edukacja zdrowotna jest ważna, zwłaszcza w kontekście rosnącego problemu otyłości wśród dzieci. Powinniśmy uczyć je, jak dbać o siebie i jak zdrowo się odżywiać. Jednak jeśli program składa się w 90 procentach z wartości edukacyjnych, a tylko w 10 procentach z ideologii, to nie jest edukacja, ale indoktrynacja, na co nigdy się nie zgodzę jako prezydent – mówi Nawrocki.

W trakcie kampanii Nawrocki ostro atakuje swojego rywala, Donalda Tuska, sugerując, że wstyd przyniesiony przez jego rządy trwa do dzisiaj. Podkreśla, że przyszłość młodzieży nie powinna być przedmiotem dyskusji bez ich aktywnego udziału. Dlatego zapowiedział, że stworzy pełnomocnika ds. młodzieży, który będzie zbierał opinie młodych ludzi z całej Polski. "Przybijamy piątkę w siłowni, rozmawiamy jak równy z równym. To, co chcę przekazać, to że nie jestem typowym politykiem - ciężko trenuję, tak jak oni. To oni mnie inspirują – mówi Nawrocki.

Kandydat podkreśla, że kampania powinna skupić się na tym, jak ma wyglądać przyszłość Polski. "Potrzebujemy prezydenta, który jest autentyczny i nie szuka jedynie uznania na arenie międzynarodowej, lecz stawia dobro kraju na pierwszym miejscu. Mój program chcę kreować z obywatelami, bo to wy wiecie, jakie macie problemy – zaznacza Nawrocki. – 18 maja pójdę z tymi problemami na Krakowskie Przedmieście.

Podczas wydarzenia w Towarzystwie Śpiewaczym "Lutnia" Nawrocki odniósł się również do krytyki przepisów, które wprowadziło PiS, a które obciążają polskich przedsiębiorców. Zauważa, że chociaż Polski Ład dał miliony samorządom, skomplikował sytuację podatkową dla wielu małych firm. "Zamierzam pracować nad tym, aby uprościć regulacje – dodał kandydat. – Przygotowując jedną regulację, chciałbym likwidować dwie inne, które są uciążliwe dla przedsiębiorców.

Nawrocki nie obawia się również poruszać kontrowersyjnych tematów, takich jak reparacje wojenne. "Unieważnię decyzję Donalda Tuska w tej sprawie. Polska ma prawo żądać reparacji od Niemiec. Ten temat zostanie przeze mnie podniesiony na międzynarodowej scenie – obiecuje.

Nawrocki kończy swoją wypowiedź mocnym stwierdzeniem: "Każdy premier powinien dążyć do interesu Polski. Obiecuję, że gdy zostanę prezydentem, ten temat będzie jedną z moich priorytetowych spraw. Polska jest ponad wszelkie rządy – zaznacza. Warto zainteresować się tym, jak kampania Nawrockiego będzie przebiegać w najbliższych miesiącach oraz jakie będą jego konkretne plany dotyczące młodzieży i przedsiębiorców.