Katarzyna Kawa w dramatycznym meczu. Tie-break przesądził o awansie do Wimbledonu!
2025-06-26
Autor: Katarzyna
Katarzyna Kawa: Heroiczna walka o awans
Teraz już wiadomo! Katarzyna Kawa była jedyną Polką, która przedarła się przez pierwszą rundę eliminacji Wimbledonu. W spektakularnym starciu z Ranah Akuą Stoiber, udało jej się odrobić straty po przegranym secie, triumfując ostatecznie 5:7, 6:4, 6:1.
W drugiej rundzie, 32-latka z Krynicy-Zdroju kontynuowała swoją znakomitą passę, pokonując kolejną brytyjską zawodniczkę, Amarni Banks, w znakomitym stylu 6:2, 6:4.
Walka z wielką juniorską gwiazdą!
Dzięki tym sukcesom, Kawa awansowała do decydującej fazy kwalifikacji, gdzie czekała na nią utalentowana Iva Jović. Amerykanka, zwyciężczyni zeszłorocznego turnieju juniorskiego w deblu na Wimbledonie, zdobyła również tytuł WTA 125 w Ilkley, co zapewniło jej miejsce w czołowej setce.
Zacięta rywalizacja na korcie
Mecz Kawa kontra Jović rozpoczął się niepomyślnie dla Polki. Iva od razu przejęła inicjatywę, szybko zdobywając przewagę 3:0. Jednak Kawa, pokazując swoją determinację, zdołała zredukować dystans do 4:2, a następnie walczyć o każdy punkt.
Pierwszy set zakończył się na korzyść Jović, która wygrała 6:3, wykorzystując każdą okazję. W drugiej partii Katarzyna zaczęła odważniej, utrzymując serwis i przełamując Amerykankę, prowadząc 2:0.
Tie-break, który zadecydował o wszystkim!
Mecz stał się niezwykle wyrównany. Po zaciętej walce, którą obie zawodniczki stoczyły w decydujących gemach drugiego seta, o wszystkim musiał zadecydować tie-break. Jović szybko objęła prowadzenie 3:0, a potem kontrolowała grę.
Ostatecznie, po 99 minutach intensywnej rywalizacji, Iva Jović wygrała 6:3, 7:6(2) i awansowała do głównej drabinki Wimbledonu. Mimo porażki, Kawa pokazała niezwykłą wolę walki i zasługuje na ogromne brawa!
Podsumowanie: Wspaniały występ Polki
Choć Katarzyna Kawa nie zdołała awansować do głównej fazy Wimbledonu, jej nieustępliwość i determinacja na korcie zapisały się w sercach fanów tenisa. Czekamy na kolejne jej występy i kolejne sportowe emocje!