Sport

Katastrofa Barcelony w 90. minucie! Zaskakujący zwrot akcji w meczu Ligi Mistrzów

2025-10-01

Autor: Tomasz

Na Estadi Olímpic Lluís Companys rozegrał się dramatyczny mecz, który zaskoczył wszystkich kibiców. Barcelona, mimo licznych kontuzji, w tym absencji kluczowego bramkarza Marca-André ter Stegena, stawiła czoła drużynie PSG, która broniła tytułu mistrza.

Blaugrana liczyła na ofensywne talenty, takie jak Robert Lewandowski, Raphinha oraz młody Lamine Yamal. Pomimo trudnej sytuacji kadrowej, piłkarze Barcelony z determinacją podeszli do rywalizacji, marząc o powrocie do formy po zeszłosezonowej porażce w półfinale.

PSG, grając bez Ousmane’a Dembélé, starało się pokazać, że jest wciąż drużyną nie do zatrzymania. Mecz przypominał starcie titanów - zarówno Barcelona, jak i PSG miały swoje chwile dominacji.

Już w 3. minucie Lamine Yamal popisał się znakomitym dryblingiem, jednak strzał Ferrana Torresa został zablokowany. Barcelona od samego początku kontrolowała grę. W 22. minucie Torres, po świetnym podaniu od Marcusa Rashforda, dał prowadzenie 1:0.

PSG nie zamierzało się poddawać i w 41. minucie Nuno Mendes podał do Senny'ego Mayulu, który precyzyjnym strzałem wyrównał na 1:1. Szczęsny w bramce Barcelony znów pokazał swoje umiejętności, broniąc groźne strzały.

Robert Lewandowski pojawił się na boisku dopiero w 73. minucie, ale nie mógł znaleźć rytmu w tak napiętej końcówce.

W 82. minucie Barcelona miała sporo szczęścia, gdy Lee Kang-in trafił w słupek. Chwile później, w dramatycznym finale, PSG wyprowadziło błyskawiczną kontrę. Achraf Hakimi, dynamicznie przebiegając prawe skrzydło, zagrał do Goncalo Ramosa, który, pokonując Szczęsnego, zapewnił zwycięstwo paryżanom w 90. minucie meczu.

Kibice Barcelony są mści rozczarowani - ich drużyna spadła na 16. miejsce w tabeli. PSG natomiast z triumfem zajmuje 3. lokatę.