Katastrofalna sytuacja JSW: Koksowy gigant z niezwykle niską wyceną
2024-09-09
Autor: Marek
Według najnowszych doniesień Bloomberga wartość akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) spadła drastycznie do zaledwie 7 zł, co stanowi ponad 71% spadek w porównaniu do ostatniego zamknięcia na giełdzie. Cała spółka w tej chwili wyceniana jest na około 822 mln zł. Dla porównania, PKP Cargo, które boryka się z problemami finansowymi i właśnie ogłasza zwolnienia grupowe, aktualnie wyceniane jest na 889 mln zł. To zaskakujący fakt, zważywszy na to, że w ciągu ostatnich pięciu lat JSW osiągnęła zysk netto w wysokości 8,2 mld zł, podczas gdy PKP Cargo zanotowało stratę sięgającą 355 mln zł.
Analitycy są jednoznaczni: rekomendacja dla JSW brzmi „gorzej od rynku”. Oznacza to, że lepiej inwestować w indeksy, takie jak WIG20, niż w akcje tej spółki. Prognozy wskazują, że w 2023 roku JSW osiągnie przychody na poziomie 12,1 mld zł oraz EBITDA wynoszącą 1,25 mld zł. Jednakże oczekiwany jest również znaczny deficyt finansowy, z prognozowaną stratą netto sięgającą 2,29 mld zł, a na rok 2025 nawet 1,2 mld zł.
Pomimo trudnych warunków na rynku, związki zawodowe w JSW alarmują, że niektórzy menedżerowie są za redukcją zatrudnienia. Pracownicy obawiają się nadchodzącej konfrontacji z zarządami.
W ostatnich dniach pojawiły się także informacje, że JSW planuje wykorzystać blisko miliard złotych z funduszu stabilizacyjnego, który był zasilany w lepszych czasach. Związki zawodowe wskazują na złe zarządzanie spółką, co doprowadziło do nie korzystania z długoterminowych kontraktów z kluczowymi klientami w Europie, co skutkuje m.in. utratą rynku na rzecz amerykańskich, australijskich czy afrykańskich producentów węgla. Węgiel z Mozambiku wypiera polski w europejskich hutach, a klienci z Austrii i Niemiec preferują dostawy materiałów z Indonezji ze względu na opóźnienia z Polski.
Sławomir Kozłowski, przewodniczący Solidarności w JSW, wskazuje na dramatyczne sytuacje w branży, a zawieszone kontrakty oraz trudności z konkurencyjnością mogą doprowadzić do poważnych kryzysów w przyszłości, jeśli nie zostaną podjęte natychmiastowe działania naprawcze.