Kayah wzniosła toast za zdrowie Beaty Kozidrak: czy to był niefortunny moment?
2025-07-12
Autor: Agnieszka
Ostatnie miesiące w polskiej muzyce zdominowane były troską o zdrowie Beaty Kozidrak. Legendarną piosenkarkę odwołała kilka koncertów pod koniec ubiegłego roku, a następnie ogłosiła przerwę w występach z powodu problemów zdrowotnych.
Fani oraz koledzy z branży nasiąkli niepewnością, a wszyscy z utęsknieniem wyczekiwali jej powrotu na scenę. Największe nadzieje pokładano w gali Fryderyków na początku kwietnia, gdzie miała odebrać nagrodę za całokształt twórczości, jednak niestety 65-letnia artystka była zbyt słaba, by zaprezentować się publiczności.
Wszystko zmieniło się nagle 8 lipca, kiedy na Instagramie Kozidrak pojawiło się radosne ogłoszenie o jej powrocie w sierpniu. W planach koncertowych znalazły się Starachowice, Dni Pszczyny oraz wielki koncert solowy "House of Beata" w Łodzi.
Pomimo znakomitych wieści, przyjaciółki z branży nie przestają jej wspierać. Andrzej Piaseczny podczas swojego koncertu zadedykował Beacie Kozidrak utwór, a także zaapelował do publiczności, by nagrali ten moment i oznaczyli ją w mediach społecznościowych.
Niedawno Kayah także zgromadziła fanów, by uczcić powrót Kozidrak. Na festiwalu organizowanym przez Dawida Podsiadłę, w sekcji poświęconej nowym aranżacjom utworów Bajmu, wykonała piosenkę "Szklanka wody".
Dla Kayah była to doskonała okazja, by zainicjować symboliczny toast za zdrowie Beaty. "Chciałabym, byśmy wznieśli toast szklanką wody za zdrowie Beaty Kozidrak, dobrze?" - zwróciła się do publiczności, która momentalnie zareagowała gromkimi brawami.
Choć toast miał nawiązywać do tytułu utworu, w niektórych kręgach pojawiły się wątpliwości, czy słowa Kayah mogły być interpretowane jako niefortunne po nawiązaniu do przeszłych problemów zdrowotnych Kozidrak, która cztery lata temu prowadziła samochód pod wpływem.
Jak widać, środowisko muzyczne wciąż żywo reaguje na sytuację Beaty Kozidrak, a każdy nowy moment wiąże się z dużym zainteresowaniem i emocjami.