Keith Kellogg ujawnia strategię Trumpa: "Reset z Rosją" i "Rola rozjemcy"
2025-03-07
Autor: Katarzyna
Keith Kellogg, były doradca Donalda Trumpa, ostro skrytykował Ukrainę za jej decyzję o niepodpisaniu umowy dotyczącej minerałów oraz publiczne kwestionowanie działań Trumpa w kontekście konfliktu z Rosją. Został on wysłany przez Trumpa do Waszyngtonu, gdzie na konferencji zorganizowanej przez Council on Foreign Relations (CFR) przedstawił nową strategię USA wobec wojny.
Według Kellogga, USA oczekują od Ukrainy jasnej listy warunków zakończenia wojny, wskazując na Rosję jako bardziej skłonną do negocjacji. Emerytowany generał zasugerował, że przerwa w wojskowym wsparciu dla Ukrainy nie jest trwała, lecz ma na celu mobilizację Kijowa do bardziej konstruktywnego dialogu.
W trakcie swojego wystąpienia Kellogg podkreślił, że celem USA jest "reset" stosunków z Rosją, co ma doprowadzić do zakończenia tzw. "osi zła" tworzonej przez Rosję, Chiny, Iran i Koreę Północną. Dodał, że przedłużające się zastoje w negocjacjach oraz izolacja Rosji są nie tylko nieefektywne, ale mogą zagrażać bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych.
Kellogg wskazał, że dla Ukrainy kluczowe jest zrozumienie, iż ich działania mają wpływ na sytuację międzynarodową. Przypomniał, że podczas spotkania w Białym Domu prezydent Trump wyraźnie ostrzegł Zełenskiego, jakie będą konsekwencje dalszego publicznego podważania amerykańskich działań w regionie.
Dodatkowo Kellogg odniósł się do porównań z przeszłości, wskazując na rolę Theodora Roosevelta w mediowaniu zakończenia wojny rosyjsko-japońskiej, co przyniosło mu Pokojową Nagrodę Nobla. "Trump nie przyjąłby postawy, w której jedna strona zdobywa przewagę nad drugą. Jestem przekonany, że wie, jak prowadzić negocjacje, które mogą przynieść długotrwały pokój" - zaznaczył.
W kwestii przyszłych warunków zakończenia konfliktu, Kellogg zauważył, że istnieje potrzeba nowego podejścia. Zastrzegł, że wcześniejsze propozycje, takie jak ograniczenia rozmiaru ukraińskich sił zbrojnych czy wykluczenie członkostwa w NATO, są dla Ukrainy nie do przyjęcia i wskazał na konieczność opracowania nowych, bardziej sprawiedliwych ram negocjacyjnych.
Kellogg dodał, że USA muszą zintensyfikować presję na Rosję, ale do tego potrzebny jest również bardziej stanowczy krok ze strony Ukrainy, w tym przedstawienie konkretnych warunków zakończenia wojny.
Cała sytuacja jest dynamiczna, a przyszłość relacji USA, Ukrainy i Rosji będzie zależała od podejmowanych decyzji w najbliższych miesiącach. Co więcej, w każdym momencie może dojść do kolejnych zwrotów akcji i nowych porozumień, które mogą zmienić oblicze tej geopolitycznej układanki.