Finanse

Kiedy obniżki stóp procentowych? Prezes Glapiński wyjawia szokujące prognozy

2025-02-06

Autor: Michał

Prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński, wskazuje na poważne czynniki wpływające na obecny stan inflacji, która w nadchodzących latach może przekraczać założony cel. Zaznacza, że jednym z głównych powodów przewidywanego wzrostu cen jest rosnąca cena energii oraz regulacyjne zmiany podatkowe, w tym podwyżki VAT na żywność i akcyzy na wyroby tytoniowe oraz alkohol.

Glapiński prognozuje, że inflacja w 2025 roku może wynieść średnio 5,3% w pierwszym kwartale i dalej zniżkować do 4,1% w trzecim kwartale, a w czwartym na poziomie 4,8%. Wyraża jednak obawy, że pomimo optymistycznych analiz, ogólny trend inflacyjny będzie nierówny — ze względu na podwyżkę akcyzy na produkty tytoniowe, inflacja pozostanie na wysokim poziomie w pierwszej połowie roku.

„Powrócenie opłaty mocowej o 8% niewątpliwie wpłynie na wzrost inflacji o około 0,4 pkt proc. — zauważył prezes Glapiński, zwracając uwagę na sytuację na rynku energii elektrycznej, która znowu może podnieść ceny. Wskazuje również na potrzebę uważnego monitorowania rynku pracy, gdzie rosnące płace mogą potęgować presję inflacyjną w nadchodzących latach.

Z danych wynika, że średnie wynagrodzenie w Polsce rośnie w tempie około 10% rocznie, co wpływa na wzrost kosztów usług. Równocześnie, Glapiński przestrzega przed skutkami rosnącego deficytu finansów publicznych oraz rosnącego długu, który może dodatkowo obciążyć gospodarkę.

W kontekście możliwych obniżek stóp procentowych, prezes banku jasno zadeklarował, że obecnie nie ma podstaw do ich obniżenia. Twierdzi, że wszelkie decyzje Rady Polityki Pieniężnej będą uzależnione od napływających danych ekonomicznych w kolejnych miesiącach. — „Obserwacja sytuacji gospodarczej oraz wskaźników inflacyjnych będą kluczowe w podejmowaniu dalszych kroków” — powiedział Glapiński.

Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz OECD, średnioroczna inflacja w Polsce może przekroczyć 4,5% w 2025 roku. Mimo to, prezes wskazuje, że może nastąpić spowolnienie dynamiki wzrostu płac, co mogłoby pozytywnie wpłynąć na stagnację inflacji.

Na zakończenie, Glapiński przyznał, że pomimo chwilowej niepewności, w dłuższej perspektywie inflacja w Polsce może podlegać zmniejszeniu, jeśli odpowiednie reformy zostaną wdrożone, a dynamika wzrost nowych taryf na energię okaże się korzystna. Niezależnie od wszystkiego, wiele zależy od przejrzystości działań rządu oraz stabilności gospodarczej w kraju.