Kim Dzong Un, wspierając Putina, wysyła żołnierzy na front. Gen. Polko obnaża słabości północnokoreańskiej armii
2024-10-27
Autor: Katarzyna
Agencja Bloomberg informuje, że Korea Północna przygotowuje kolejny transport swoich żołnierzy do Rosji. Wywiad z Korei Południowej sugeruje, że ci żołnierze będą wysyłani na front po krótkim, miesięcznym szkoleniu. Przygotowania miałyby odbywać się w rosyjskich ośrodkach wojskowych, takich jak Władywostok i Chabarowsk.
Wojsko Korei Północnej, choć na papierze uznawane jest za czwartą armię świata z około 1,2 miliona aktywnych żołnierzy, w rzeczywistości boryka się z dużymi problemami. Jak pokazują dane Międzynarodowego Instytutu Badań Strategicznych, na 26 milionów mieszkańców Korei Północnej przypadają również 5,5 miliona rezerwistów. Pomimo to, armia cierpi na niedobory sprzętu i szkolenia.
Ze względu na znaczne zróżnicowanie budżetów obronnych, porównując Polskę z Koreą Północną, Polska zamierza w 2025 roku zainwestować w obronność około 125 miliardów złotych (około 32 miliardów dolarów), podczas gdy roczny budżet armii północnokoreańskiej wynosi tylko od 4,5 do 6 miliardów dolarów.
Gen. Roman Polko komentuje sytuację: "To są ludzie w trudnej sytuacji, którzy często okradają cywili, bo brakuje im podstawowych środków do życia". W jego ocenie armia północnokoreańska nie jest na poziomie gotowości do działania w nowoczesnych konfliktach zbrojnych. Podkreśla, że mamy do czynienia z armią przestarzałą, niewyszkoloną i nieprzygotowaną do działania w obcym środowisku.
Co więcej, gen. Polko ostrzega przed eskalacją konfliktu, zauważając, że Kreml nie zawaha się przed wykorzystaniem wszystkich dostępnych środków dla osiągnięcia swoich celów, a Korea Północna zapewne uzyska w zamian dostęp do nowych technologii, które mogą wspierać rozwój jej programu nuklearnego.
W kontekście reakcje USA, gen. Polko sądzi, że Stany Zjednoczone powinny znieść ograniczenia dotyczące broni przekazywanej Ukrainie i zrealizować bardziej elastyczne podejście do wsparcia militarnego, porównując to z izraelskim modelem.
Z drugiej strony eksperci obawiają się, że brak zdecydowanej reakcji na te wydarzenia może zachęcić innych sojuszników Putina do podobnych działań. Putin już korzysta z najemników, a sytuacja ta może prowadzić do dalszej destabilizacji regionu.
Na zakończenie, gen. Polko wyraził zaniepokojenie sytuacją na Ukrainie, co dla Polski stanowi niepokojący sygnał, podkreślając, że to nie przypadek w dzisiejszych niepewnych czasach.