Kinga Rusin w Ekwadorze: Niebezpieczne przygody i nowy wulkaniczny cel!
2025-08-13
Autor: Magdalena
Kinga Rusin i Marek Kujawa kontynuują swoje niesamowite podróże po świecie, a ich aktualna przygoda ma miejsce w Ameryce Południowej, dokładnie w Ekwadorze. Dziennikarka, mimo że przestrzegała przed niebezpieczeństwami, które mogą ich spotkać, zdecydowała się podjąć ryzyko i odkrywać nieznane dotąd tereny.
Niestety, ich przygoda okazała się dość stresująca. "Prawie straciłam przytomność na drodze z Guayaquil do Cuenca! Objawy choroby wysokościowej znowu dały o sobie znać, gdy w zaledwie trzy godziny wjechaliśmy na wysokość 4200 metrów!" relacjonowała Kinga.
Na szczęście Marek miał przy sobie zestaw pierwszej pomocy, dzięki czemu udało im się zminimalizować ryzyko.
Zdobywanie wysokich szczytów!
Kinga i Marek postanowili nie dać się zniechęcić tej przygodzie i na cel wzięli najwyższy wulkan w Ekwadorze - Chimborazo. Aby lepiej przygotować się do wyprawy, zakupili inhalatory z tlenem, co okazało się strzałem w dziesiątkę.
"Byłam jak wulkan energii, a zimny wiatr tylko dodawał mi sił!" - podzieliła się swoimi odczuciami w najnowszym wpisie na Instagramie.
Zaskakująca propozycja w drodze na szczyt!
W trakcie wspinaczki na Kingę i Marka czekała jeszcze jedna niespodzianka. Spotkali stado lam, a jeden z pasterzy wystąpił z niezwykłą propozycją. Kinga zaskoczona zapytała: "Ale jak ja mam zabrać takiego pupila do Warszawy?".
Choć nie zdecydowali się na zakup puchatego czworonoga, fani byli zachwyceni relacjami Kingi z Ameryki Południowej.
Fani w euforii!
W komentarzach pod jej postem nie brakowało zachwytu. "Cudowne zdjęcia i komentarze! Czuję, że podróżuję z Wami!" – pisały oczarowane fanki.
Kinga Rusin wzbudza coraz większą fascynację swoją odwagą i chęcią eksploracji świata. Ciekawe, co przyniesie im dalsza część podróży!