"Koniec kariery Agnieszki Kwiatkowskiej-Gurdak?" Premier nie ma wątpliwości co do raportu
2025-02-19
Autor: Marek
Jak donosi Wirtualna Polska, szefowa Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak nie odpowiedziała na kluczowe pytania podczas niejawnej części przesłuchania przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, że dostarczy szczegółowe wyjaśnienia, strategia, którą przyjęła, polegała na unikaniu odpowiedzi na pytania dziennikarzy i śledczych. Obszerna analiza jej zeznań wskazuje na możliwe unikanie współpracy z komisją, co może negatywnie wpłynąć na jej pozycję.
Podczas jawnej części przesłuchania, zapytana o kwestie związane z Pegasusem, często odwoływała się do tajemnicy śledztwa, co zdaniem wielu posłów jest nieakceptowalne. Odniesienia do jej pechowego wyboru pełnomocnika, Roberta Sosika, wywołały dodatkowe kontrowersje, ponieważ Sosik był rzecznikiem CBA w czasach rządów PiS, co rodzi pytania o ewentualny konflikt interesów. Posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska skrytykowała wybór Kwiatkowskiej-Gurdak, wskazując na niezdrowe powiązania z poprzednim rządem.
Niektórzy członkowie rządu podkreślają, że działania Kwiatkowskiej-Gurdak mogą przyspieszyć proces likwidacji CBA, co zapowiedziano na 1 lipca 2025 roku. CBA miało w przeszłości działać jako narzędzie polityczne w rękach rządzących, co dodatkowo komplikuje sytuację szefowej. "To może być powód, dla którego premier zastanawia się nad jej przyszłością," mówią źródła związane z rządem.
W oczekiwaniu na raport od ministra koordynatora służb specjalnych, Tomasza Siemoniaka, premier podkreśla, że z niecierpliwością czeka na wyjaśnienia dotyczące działań Kwiatkowskiej-Gurdak. "Wszystko to wygląda mi na dymisję," - mówi jeden z informatorów. Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak może być pierwszą szefową CBA, która straci stanowisko w wyniku tych skandali.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz również odniósł się do sprawy. Akcentując znaczenie transparentności w działaniu służb, stwierdził, że premier z wielką uwagą śledzi śledztwo i ma surowe oczekiwania wobec CBA. Wygląda na to, że przyszłość Kwiatkowskiej-Gurdak zależy od rozwoju sytuacji oraz jej zdolności do obrony przed rosnącą falą krytyki.