Koniec pewnej ery: Wypożyczalnia Video-Wojtek zamyka drzwi po 34 latach działalności
2025-04-30
Autor: Andrzej
Niepowtarzalna historia wypożyczalni
Po 34 latach działalności, wypożyczalnia Video-Wojtek, znana wszystkim entuzjastom kina, szykuje się do zakończenia działalności. Jej historia sięga 1991 roku, kiedy Wojciech Gebert oraz Zbigniew Borkowski postanowili otworzyć lokal, który szybko zdobył popularność. W latach 90. kolejki do wypożyczalni były codziennością. „Ludzie czekali, aby wynająć najbardziej poszukiwane tytuły, a niektórzy wypożyczali nawet po 10 filmów jednocześnie. To było magiczne okno na świat kina!” – wspomina Gebert z nostalgią.
Rynkowe zmiany i nowe wyzwania
Jednak z biegiem lat branża wypożyczalni DVD i VHS zaczęła znikać w mrokach zapomnienia, głównie za sprawą rosnącej popularności usług streamingowych. „Choć wiele młodych osób wciąż interesuje się niezależnymi filmami i klasyką, które są trudno dostępne w sieci, niestety, nie wystarczy to, aby utrzymać interes. Wiele osób po prostu odchodzi do Internetu” – dodaje Gebert.
Problemy zaczęły się 9 lat temu
Sygnały kryzysu pojawiły się już 9 lat temu, gdy właściciele postanowili część lokalu przeznaczyć na sklep z niemiecką chemią, by przetrwać na rynku. Wprowadzili również nową usługę – przerabianie filmów z VHS na DVD. Mimo innowacyjnych działań, zainteresowanie spadało, a klienci coraz rzadziej odwiedzali lokal.
Czy przyszłość Video-Wojtek jest zapewniona?
Video-Wojtek pozostaje jedną z ostatnich wypożyczalni w Polsce, a jej działalność ma zakończyć się pod koniec maja. Oferując unikalne filmy, niektórzy klienci widzą w nich prawdziwe skarby. „Nie zamierzam sprzedawać filmów w Internecie. Dla mnie to przede wszystkim pasja, a nie biznes” – mówi Gebert.
Pożegnanie z klientami
Podczas naszych rozmów z właścicielem, trudno było nie zauważyć emocji oraz wsparcia ze strony stałych klientów. „Zawsze mieliśmy świetne relacje z ludźmi. W momencie, gdy widzieli, że nam nie idzie, często robili zakupy, aby nas wesprzeć” – dodaje ze łzami w oczach.
Zamknięcie, które zaboli wielu
Gdy klienci dowiedzieli się o zamknięciu, wielu z nich miało trudności w uwierzeniu w tę smutną wiadomość. „Będzie nam brakowało tego miejsca, gdzie mogliśmy znaleźć coś wyjątkowego” – mówi jedna z klientek. Mimo licznych apeli i prośby o kontynuację działalności, Gebert pozostaje stanowczy: nic się nie zmieni.
Oto zamknięcie pewnej epoki, które na zawsze pozostanie w sercach wiernych kinomanów.