Sport

Koszmar Falubazu: Rasmus Jensen kontuzjowany w szokujących okolicznościach

2025-07-28

Autor: Ewa

Falubaz Zielona Góra zbliża się do krytycznego momentu w PGE Ekstralidze, a sytuacja w drużynie staje się coraz bardziej dramatyczna.

Okazuje się, że kontuzje stały się prawdziwą plagą w zespole. Oprócz Przemysława Pawlickiego, Oskara Hurysza i Damiana Ratajczaka, do tej smutnej listy dołączył Rasmus Jensen. Duńczyk, w ramach frustracji, w trakcie meczu z Spartą postanowił dać upust emocjom i kopnąć w telewizor w swoim boksie, co niestety skończyło się urazem nogi!

Piotr Protasiewicz, dyrektor sportowy Falubazu, potwierdził w rozmowie z Radiem Zachód, że Rasmus wrócił już do Danii, gdzie ma się spotkać z fizjoterapeutą. - Nie mamy informacji, że jest źle, więc zakładam, że jest dobrze. Chciałbym, żeby był spokój w tym trudnym czasie, bo uraz, którego doznał, jest efektem nerwów i nieszczęśliwego wypadku. Wiara w szybki powrót do formy nie opuszcza nas – powiedział Protasiewicz.

W obliczu nadchodzących play-down, Falubaz nie ma czasu do stracenia. Zespół ma tylko trzy punkty przewagi nad piątym w tabeli GKM, co oznacza, że muszą uważać na każdy krok. Ich jedyną pozostałą szansą jest mecz w Lublinie, podczas gdy GKM będzie grać na własnym stadionie, co stawia Falubaz w niekomfortowej sytuacji.

Protasiewicz mówi o strategii drużyny w nadchodzących play-down: - Na dziś nie mam żadnego kandydata. Wstrzymujemy się z decyzjami, bo sytuacja może się zmieniać z meczu na mecz. Kontuzje pokazały, że nie można niczego bagatelizować. Bez wątpienia kierujemy się tylko kwestią sportową, nie marketingową.

Zbliżająca się batalia o utrzymanie w lidze może okazać się kluczowa dla przyszłości Falubazu za sprawą nieprzewidywalnych okoliczności. Jedno jest pewne: emocji i napięcia w Zielonej Górze nie zabraknie!