Finanse

Koszmar Marcina Wrony na lotnisku: "Dorośli klną, dzieci płaczą"

2024-08-19

Autor: Magdalena

Marcin Wrona, dziennikarz stacji TVN, podzielił się ze swoimi obserwatorami przerażającą historią z lotniska. Wszystko zaczęło się od opóźnienia jego lotu z Waszyngtonu do Chicago, które wyniosło prawie półtorej godziny. To nie był pierwszy raz, kiedy doświadczył problemów z amerykańską linią lotniczą.

Na swoim Instagramie opisał: "Słowo daję, oszaleć można. ZNOWU! Lot do Chicago opóźniony o prawie półtorej godziny, bo samolot się zepsuł. Wracając z Polski, leciałem maszyną, w której od trzech tygodni nie działał system projekcji filmów i lampki do czytania. Dobrze, że w telefonie mam latarkę, bo ponad 9 godzin patrzenia w sufit to masakra. Co się dzieje z tą linią lotniczą?"

Niestety, sytuacja się pogorszyła. Po opóźnieniu lotu, które już przekroczyło cztery godziny, Marcin zaktualizował swoich obserwatorów, relacjonując, że drugi samolot, który podstawiono, również uległ awarii. W końcu po kilku godzinach oczekiwania, gdy pojawił się sprawny trzeci samolot, nad lotniskiem rozpętała się burza, co wstrzymało wszystkie starty.

"Po pięciu godzinach opóźnienia, gdy wydawało się, że w końcu ruszymy, przyszła burza i znów musieliśmy czekać" - relacjonował zbulwersowany Marcin. Co gorsza, po ośmiu godzinach w poczekalni, załoga samolotu musiała zakończyć swój czas pracy, a pasażerowie zostali odesłani z powrotem do terminalu. Jak opisał, "Dzieci płaczą, dorośli klną… nikt nie wie, co dalej."

Nie mając innego wyjścia, Marcin zrezygnował z usług linii lotniczej i postanowił udać się do Chicago samochodem. "Po 12 godzinach na lotnisku, w końcu ruszamy w drogę do Chicago!" – napisał 19 sierpnia na Instagramie. Jego frustracja była zrozumiała, biorąc pod uwagę, że sytuacja ta była jedynie kolejnym przykładem narastających problemów z opóźnieniami i odwołaniami lotów, o których głośno mówi się w ostatnich czasach w kontekście amerykańskiego transportu lotniczego.

Wrona nie tylko stracił czas, ale i miał na myśli szerszy kontekst problemów, z którymi borykają się podróżni, podkreślając, jak bardzo takie sytuacje wpływają na komfort i bezpieczeństwo pasażerów. Czy właśnie takie doświadczenia skłonią podróżnych do zrewidowania swoich wyborów dotyczących linii lotniczych?