Koszmar posiadaczy elektryków w USA: Ładowarki wyłączane masowo!
2025-02-24
Autor: Ewa
Administracja General Services Administration (GSA) w USA ogłosiła kontrowersyjną decyzję o zamknięciu wszystkich 8 tysięcy stacji ładowania pojazdów elektrycznych (EV) w kraju. To szokujące posunięcie zaskoczyło wielu posiadaczy elektryków, którzy liczyli na rozwój infrastruktury ładowania w obliczu rosnącej popularności samochodów zeroemisyjnych.
GSA planuje także sprzedaż wcześniej zakupionych elektrycznych pojazdów, chociaż nie podano jeszcze, w jaki sposób te samochody zostaną wycofane z eksploatacji. Podobne działania są częścią szerszej polityki administracji Donalda Trumpa, która zdecydowanie odwraca się od proekologicznych inicjatyw swojego następcy, Joe Bidena.
Zgodnie z doniesieniami serwisu The Verge, wewnętrzna korespondencja GSA wskazuje, że stacje ładowania nie są uważane za „kluczowe dla misji agencji”. Również Colorado Public Radio otrzymało wiadomość, w której powiedziano, że stacje ładowania nie są priorytetowe w kontekście obecnej administracji. GSA zamierza anulować umowy z operatorami sieci ładowania, co oznacza, że stacje zostaną fizycznie dezaktywowane.
Proces wyłączania stacji rozpocznie się już w przyszłym tygodniu. Pracownicy regionalnych biur, na przykład w Denver, otrzymali już polecenie demontażu stacji w czterech federalnych obiektach. Po wyłączeniu tych stacji, ani samochody rządowe, ani prywatne pojazdy pracowników nie będą mogły z nich korzystać.
Warto zaznaczyć, że GSA, działając pod rządami administracji Bidena, zainwestowała w elektryfikację floty federalnej, dokonując zakupu dziesiątek tysięcy pojazdów elektrycznych. Do marca 2024 roku agencja zamówiła ponad 58 tysięcy EV i rozpoczęła instalację ponad 25 tysięcy portów ładowania, co miało wspierać istniejące już 8 tysięcy stacji. Teraz jednak te cenne inwestycje są zagrożone, a plany odejścia od pojazdów spalinowych do 2035 roku mogą legnąć w gruzach.
Decyzja GSA budzi kontrowersje, zwłaszcza w kontekście floty federalnej, która liczy około 650 tysięcy pojazdów, z których ponad połowa miała zostać zastąpiona przez pojazdy elektryczne do 2035 roku. Wymagałoby to nie tylko zakupu pojazdów, ale także znaczącej rozbudowy infrastruktury ładowania, która była wspierana finansowo, m.in. z funduszy zaplanowanych w ramach ustawy Inflation Reduction Act. Posiadacze elektryków obawiają się, że ten ruch może spowolnić postęp w kierunku zrównoważonego transportu w Stanach Zjednoczonych.