Rozrywka

Koszmar "Śnieżki" trwa! Disney ponosi ogromne straty

2025-03-31

Autor: Jan

Jeszcze tydzień temu wielu przewidywało, że "Śnieżka", najnowsza produkcja Disneya, z łatwością utrzyma pozycję lidera w amerykańskim box office. Niestety, film okazał się finansową katastrofą, ustępując miejsca "Fachowcowi", nowemu dziełu z Jasonem Stathamem, który zarobił 15,2 mln dolarów.

"Śnieżka" z wynikiem 14,2 mln dolarów znalazła się na drugiej pozycji, co oznacza dramatyczny spadek o 66% dochodów z premiery. Po 10 dniach od premiery wpływy w USA wyniosły jedynie 66 mln dolarów, co zdecydowanie nie jest satysfakcjonującą kwotą. To wszystko w obliczu potężnych kosztów produkcji, które początkowo szacowano na 270 mln dolarów, ale według najnowszych informacji przekroczyły one 350 mln dolarów.

Aby film mógł wyjść na czysto, potrzebuje zarobić około 700 mln dolarów, mając na uwadze, że kina dzielą się zyskami z dystrybutorami po połowie. W przeciwnym razie, Disney zostanie z ogromnymi stratami na tym remake’u kultowej animacji z 1937 roku.

Problemem nie są jedynie słabe oceny krytyków, ale także widzów. Fanów od samego początku niepokoiło zatrudnienie Rachel Zegler, polsko-latynoskiej aktorki, w roli tytułowej. Zegler, w rozmowach medialnych, miała także określić oryginalną animację z 1937 roku jako "przestarzałą", co spotkało się z ostrą krytyką.

W ubiegłym roku sytuacja się pogorszyła z powodu polityki. Zegler i Gal Gadot, która występuje w roli Złej Królowej, zaczęły publicznie komentować konflikt izraelsko-palestyński. Zegler aktywnie popierała Palestynę, podczas gdy Gadot opowiadała się za Izraelem, co wywołało falę negatywnych reakcji w mediach.

Dodatkowo, Zegler wywołała oburzenie w listopadzie 2024 r., gdy życzyła Donaldowi Trumpowi oraz jego wyborcom, by "nigdy nie zaznali spokoju". Chociaż szybko usunęła ten post i przeprosiła, kontrowersje wokół jej osoby wciąż narastały.

Wszystkie te czynniki przyczyniły się do tego, że "Śnieżka" wystartowała w niezbyt sprzyjających okolicznościach i staje się jedną z najdroższych klap w historii Disneya. Na pewno nie jest to koniec kłopotów w wytwórni, ponieważ wielu spogląda teraz na jej przyszłe projekty z nieufnością.