Kraj

Kraków w finansowej pułapce! Miasto potrzebuje 305 mln zł na pensje!

2025-10-22

Autor: Agnieszka

Kraków zmaga się z rosnącym zadłużeniem

Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, nie jest optymistą, jeśli chodzi o sytuację finansową miasta. W swoich ostatnich wypowiedziach podkreślił, że zbilansowanie budżetu to obecnie najważniejsze wyzwanie, które ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Krakowa.

Nowe obligacje na ratunek?

Kraków stoi przed kolejnym wyzwaniem – potrzebuje 305 mln zł, które mają zostać pozyskane poprzez emisję obligacji komunalnych. Część tej kwoty zostanie przeznaczona na wypłaty dla nauczycieli oraz kierowców autobusów. Urzędnicy potwierdzili te plany podczas ostatniej komisji budżetowej.

Zadłużenie rośnie w zastraszającym tempie

Dług miasta na koniec roku wyniesie około 7,8 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 23% od momentu objęcia władzy przez Miszalskiego. W chwili, gdy obejmował urząd, zadłużenie wynosiło 6 miliardów złotych. Ze względu na wydatki, które obecnie przewyższają dochody, władze miasta muszą sięgać po coraz większe kredyty.

Problemy zarządzania finansami

Polityka "życia na kredyt" poprzednika Miszalskiego, Jacka Majchrowskiego, pozostawiła po sobie spore zawirowania finansowe. Miszalski, po objęciu urzędów, zlecił audyt, który ujawnił nieprawidłowości w zarządzaniu finansami. Podczas grudniowej sesji budżetowej przyznał, że sytuacja Krakowa w porównaniu do innych dużych miast jest alarmująca.

Radni wzywają do działania

W odpowiedzi na trudności finansowe, w czwartek odbędzie się nadzwyczajna sesja rady miasta, podczas której radni będą głosować nad rezolucją wzywającą do przekazania dodatkowych środków z budżetu państwa na pokrycie kosztów związanych z edukacją.

Krytyka i nadzieja na przyszłość

Radni opozycyjni, jak Michał Drewnicki z PiS, wskazują, że czasy rządów Majchrowskiego nie były tak trudne, a obecna sytuacja wymaga pilnych działań. Z kolei Dominik Jaśkowiec z PO zwraca uwagę, że stabilizacja finansów to długoterminowe zadanie, z którego efekty mogą być widoczne dopiero w przyszłych budżetach.

Wzrost zadłużenia zaniepokojony mieszkańców

Warto przypomnieć, że jeszcze na początku 2020 roku Kraków był zadłużony na poziomie „tylko” 3 miliardów złotych, jednak władze miasta zignorowały liczne sygnały ostrzegawcze. W 2022 roku miasto musiało sięgnąć po blisko miliard złotych kredytu, aby pokryć bieżące wydatki.

Czekając na odpowiedzi

Mieszkańcy Krakowa nadal czekają na konkretne odpowiedzi od prezydenta Miszalskiego na pytania dotyczące przyszłości ich miasta i sposobów na poprawę sytuacji finansowej. Jak zapowiedział, szczegóły zostaną ujawnione podczas czwartkowej sesji.