"Kraków w kryzysie: Dług rośnie, a miasto wzywa do pomocy!"
2025-10-22
Autor: Piotr
Kraków w tarapatach finansowych!
Najnowsze doniesienia medialne ujawniają alarmującą sytuację finansową Krakowa. Władze miejskie postanowiły wyemitować obligacje komunalne na niewiarygodną sumę 305 milionów złotych. Te środki mają pomóc w wypłacie pensji nauczycieli oraz kierowców autobusów.
Długi miasta przekraczają granice!
Zgodnie z prognozami, na koniec roku zadłużenie Krakowa wzrośnie do szokującej kwoty 7,8 miliarda złotych. Eksperci wskazują, że to rezultat rządów byłego prezydenta Jerzego Majchrowskiego. Jeszcze na początku 2020 roku dług wynosił jedynie 3 miliardy złotych. Gdy obecny prezydent Aleksander Miszalski przejął władzę w 2023 roku, zobowiązania wynosiły już 6 miliardów.
„Za Majchrowskiego sytuacja nie była aż tak dramatyczna. Mamy koniec października, a Miszalski zmuszony jest do emisji obligacji, aby zapewnić pensje dla kierowców i nauczycieli. Wydatki przewyższają dochody, co sytuację pogarsza” – komentuje radny PiS Michał Drewnicki.
Politycy w obronie prezydenta!
Mimo krytyki, niektórzy politycy oraz byli radni KO stają w obronie Miszalskiego. Zauważają, że duża część długów to spuścizna po jego poprzedniku. Uporządkowanie finansów miasta wymaga znacznie więcej czasu niż rok czy dwa.
Nadzwyczajna sesja i plany na przyszłość!
W czwartek odbędzie się nadzwyczajna sesja rady miejskiej dotycząca finansów miasta, podczas której radni chcą zaapelować do rządu o dodatkowe fundusze na edukację.
Jednocześnie władze Krakowa przygotowują się do budowy metra. Prezydent Miszalski zapowiedział, że już za 10 lat mieszkańcy będą mogli korzystać z podziemnej kolei. Miasto liczy na wsparcie z budżetu centralnego, unijnych funduszy oraz kredytów z międzynarodowych instytucji. Szacowany koszt tego ambitnego projektu wynosi między 13 a 15 miliardów złotych.