Kryzys w Dolinie Krzemowej: Elon Musk i Donald Trump w ogniu krytyki!
2025-06-07
Autor: Anna
Dolina Krzemowa domaga się rozmów
Kiedy napięcia sięgają zenitu, sojusznicy Donalda Trumpa i Elona Muska w Dolinie Krzemowej apelują o zakończenie konfliktu między nimi. "Elon nie odbiera telefonów, nawet od tych, którzy zainwestowali miliardy w jego firmy. Dolina Krzemowa wariuje" - zdradził anonimowy finansista w rozmowie z "Financial Times". Tim Draper, miliarder łączący siły z Teslą i SpaceX, nawołuje obu mężczyzn do zjednoczenia się w obliczu kryzysu, wskazując na potrzebę ocalenia Departamentu Efektywności Rządu (DOGE). W międzyczasie Ryan Selkis, założyciel platformy kryptowalutowej, ostrożnie przewiduje, że Musk może „wrócić do gry” wkrótce, ale w bardziej pokornej formie.
Trump nie chce rozmawiać z Muskiem
W rozmowie z CNN, Donald Trump wyraził brak zainteresowania kontaktowaniem się z Muskiem. "Nie myślę o Elonie. Biedny chłopak ma problemy" - skomentował, dodając, że planuje sprzedaż Tesli, którą kupił w marcu na wsparcie miliardera. Tego samego dnia Trump zasugerował w mediach społecznościowych, że Musk powinien był zająć stanowisko znacznie wcześniej.
Jak powstał konflikt?
Sytuacja między prezydentem a miliarderem zaostrzyła się po tym, jak Musk opuścił administrację Trumpa. Krytyka ustawy budżetowej przez Muska, którą uznał za destrukcyjną dla gospodarki, stała się początkiem ich starcia. Trump z kolei bronił ustawy, wskazując na możliwość ograniczenia wydatków o 1,6 biliona dolarów. Ustawa ta jednak zlikwidowała ulgi podatkowe na zakup samochodów elektrycznych, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla przyszłości Tesli. Trumpa od początku do końca wspierał hasło o impeachment Musk.