Rozrywka

Kryzys w "Rolniku": Widzowie mają dość! Co się dzieje w 12. edycji?

2025-10-07

Autor: Piotr

Rewolucyjna formuła nie spełnia oczekiwań

Edycja 12. programu "Rolnik szuka żony" ma zupełnie nową formułę, która okazała się być zawodem dla fanów. W przeciwieństwie do wcześniejszych sezonów, gdzie uczestnicy musieli zmagać się z wyzwaniami, teraz skupiono się jedynie na bezpośrednich spotkaniach. Widzowie czują brak emocjonujących momentów i konfrontacji między kandydatami.

Spotkania z kandydatkami – kto kogo zaprosił?

W ostatnim odcinku rolnicy z przyjemnością zaprosili swoje wybranki i wybrańców: - Roland gościł Karolinę, Olę i Kasię; - Arek z radością przyjął Olę, Patrycję i Julię; - Gabriel zdecydował się na Klaudię, Karolinę oraz Weronikę; - Barbara powitała Michała, Mateusza i Grzesia; - Krzysztof zaskoczył Milenę i Agnieszkę.

Dramatyczne sytuacje na gospodarstwie Barbary

Na gospodarstwie Barbary miała miejsce niezwykła sytuacja, gdyż wszyscy kandydaci przybyli w tym samym czasie, co znacząco skomplikowało jej plany. Zaskakująco jeden z uczestników doprowadził do szokującego wyznania — po spotkaniu z Barbarą postanowił zakończyć swój związek. A na polu Krzysztofa pojawiły się łzy, gdyż Agnieszka, która wcześniej była przyłapana w intymnej sytuacji, nie mogła znieść pytania o swoją rodzinę.

Julii nie było łatwo, a Roland dał się zaskoczyć!

Arkadiusz był niesamowicie przejęty przybyciem Julii, a Roland, mimo że miał swoje wątpliwości co do kandydatek, zmienił zdanie, kiedy Ola przywiozła ze sobą pyszne przetwory i tort. Z kolei Gabriel musiał zmierzyć się z nieodpowiednim komentarzem jednej z kandydatek, która nazwała jego rodzinną wieś 'dziurą'.

Widzowie w szoku – nudna edycja?

Mimo zachwytów nad prowadzeniem Marty Manowskiej, największą falą komentarzy w sieci jest wyrażenie niezadowolenia. Widzowie jednogłośnie mówią, że ta edycja jest najnudniejsza z dotychczasowych.

"Kandydaci wyglądają jakby przyjechali na wakacje na wsi..."; "To najbardziej bezbarwna edycja, a oglądam od pierwszego sezoni..."; "Nie widzę, jak ktokolwiek mógłby stworzyć związek."; "Mam przeczucie, że to pierwsza edycja, w której nikt nie znajdzie miłości!" - takie głosy dominują w komentarzach.

Wasze zdanie się liczy! Co myślicie o tej edycji?

Czy ta edycja "Rolnik szuka żony" naprawdę jest aż tak nieciekawa, czy może jest w niej coś, co umknęło waszej uwadze? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach!