Sport

"Krzyczałam i szarpałam" – Niezwykła historia Polki na Mistrzostwach Świata w Tokio

2025-09-16

Autor: Piotr

Dwie Polki na trudnej trasie maratonu

Podczas maratonu kobiet na Mistrzostwach Świata w Tokio na trasie pojawiły się dwie reprezentantki Polski. Izabela Paszkiewicz nie ukończyła biegu, natomiast Aleksandra Brzezińska zajęła 39. miejsce. Obie biegaczki musiały stawić czoła nie tylko rywalkom, ale także skrajnie trudnym warunkom atmosferycznym.

Ekstremalne warunki na trasie

Temperatura wzrosła do 28-29 stopni Celsjusza, a wilgotność osiągnęła 70%. To nie były jednak jedyne wyzwania, jakie napotkała Brzezińska. Dzień po zawodach opowiedziała o swoim występie, zaznaczając, że przez większość czasu plan trenera przynosił pozytywne rezultaty.

Prawdziwy koszmar biegaczki

Jednak wszystko zmieniło się, gdy trudne warunki zaczęły się dawać we znaki. "Zamiana strefy czasowej i upał zrobiły swoje. Po 30 km zaczęłam szukać toi-toia. Ulgę znalazłam dopiero na 36 km, ale drzwi były zamknięte!" - relacjonowała Brzezińska, dodając, że przez długi czas walczyła z problemami żołądkowymi.

Determinacja mimo przeciwności

"Krzyczałam i szarpałam, aż pewien mężczyzna pomógł mi otworzyć drzwi. Straciłam na tym co najmniej 3 minuty, a problemy z brzuchem towarzyszyły mi aż do mety!" - dodała biegaczka. Pomimo tych trudności dotarła do końca, gdzie jej radość była niezmiernie szczera.

Ostateczne sukcesy i porażki

"To była niezwykła sytuacja, ale zamiast poddawać się, postanowiłam walczyć. Posiłkowałam się każdą najdrobniejszą siłą, by przekroczyć linię mety" - podsumowała Aleksandra. W trudnych warunkach tylko nieliczne zawodniczki osiągnęły lepsze wyniki. Złoty medal zdobyła Kenijka Peres Jepchirchir, a na podium znalazły się również Etiopka Tigst Assefa oraz Julia Paternain z Urugwaju.