Kraj

Ksiądz Michał Olszewski nadal w areszcie? Sąd Apelacyjny podjął decyzję

2024-10-24

Autor: Marek

Dzisiaj, po godzinie 12, rozpoczęło się posiedzenie stołecznego Sądu Apelacyjnego, które miało na celu rozpatrzenie zażalenia na decyzję Sądu Okręgowego. Sędzia Ewa Jethon zdecydowała, że obrady nie będą rejestrowane, podkreślając, że nie jest to wyjątek od zasady niejawności posiedzeń, które mogą być prowadzone tylko z udziałem obrońców i prokuratora.

Sąd Okręgowy w sierpniu postanowił przedłużyć areszt dla księdza Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, które są zamieszane w aławę związaną z Funduszem Sprawiedliwości. Obrońca księdza, mec. Krzysztof Wąsowski, poinformował, że sąd warunkowo uchylił areszt, jeśli cała trójka wpłaci kaucję w wysokości 350 tysięcy złotych każda. Termin na wpłatę ustalono na 15 listopada.

Mecenas dodał, że nowe warunki dotyczą również zakazu opuszczania kraju, a także dwóch meldunków w tygodniu w jednostce policji. Ksiądz Olszewski i urzędniczki nie będą mogli także kontaktować się ze sobą ani ze świadkami sprawy.

Wąsowski uznał, że nie ma podstaw do dalszego trzymania ich w izolacji, twierdząc, że materiał dowodowy jest już zebrany i mogą bronić się z wolnej stopy. Przestrzegł jednak, że jakakolwiek zbiórka na obronę księdza lub urzędniczek byłaby nielegalna.

Dał również do zrozumienia, że mogą pojawić się nowe zarzuty ze strony prokuratury. Po ogłoszeniu decyzji, Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny Telewizji Republika, zasugerował, że kaucję za urzędniczki wpłaci Michał Rachoń, dyrektor programowy stacji.

Afera Funduszu Sprawiedliwości wstrząsnęła opinią publiczną, a oskarżenia obejmują między innymi pranie brudnych pieniędzy i organizację przestępczą. Ksiądz Olszewski, który jest również prezesem fundacji Profeto, miał rzekomo uczestniczyć w nielegalnym procederze wartym 100 milionów złotych.

W ostatnich miesiącach afera wywołała wiele kontrowersji i badań mediów, które wciąż się rozwijają. Sąd Okręgowy podjął decyzję o przedłużeniu aresztu do 21 listopada, obawiając się o możliwość wpływu oskarżonych na przebieg postępowania karnego, co jest częstym elementem w sprawach dotyczących zorganizowanej przestępczości.

Warto również zauważyć, że zmiany w zarzutach, które zostały ogłoszone przez Prokuraturę Krajową, wskazują na dynamiczny charakter tej sprawy. Nikt z oskarżonych nie przyznaje się do winy, co może prowadzić do dalszych komplikacji w postępowaniu.