Świat

Ksiądz nazywał Hitlera "darem Boga" – kontrowersyjne poglądy i niebezpieczne powiązania w Kościół katolickim

2024-10-06

Autor: Ewa

Ksiądz, który zyskał rozgłos dzięki swoim ekstremalnym poglądom, podkreślał, że niemiecki Kościół katolicki w czasach narodowego socjalizmu doświadczał utraty wiernych i działał na rzecz zacieśnienia współpracy z rządem. Choć wielu kapłanów wspierało Hitlera, to ten ksiądz posunął się znacznie dalej, łącząc katolicyzm z nazistowską ideologią.

W swoich pismach opowiadał się za włączeniem rasistowskiej doktryny narodowosocjalizmu do katolickiej nauki, co nie tylko potęgowało antysemityzm, ale także tworzyło niebezpieczne nauki, które mogły prowadzić do dalszych dyskryminacji i prześladowań. To zaangażowanie ujawniało się szczególnie wtedy, gdy Żydzi byli mordowani w trakcie Holokaustu. Ksiądz podróżował po Niemczech, wygłaszając kazania, które nie tylko wspierały idee hitlerowskie, ale również nawoływały do usunięcia Żydów z Kościoła.

W książce z 1929 roku, której tytuł brzmiał "Zbawienie!", ksiądz urządził niezwykle kontrowersyjne analizy, które wykluczały Żydów z możliwości doświadczenia Bożej łaski. Twierdził, że jedynie „godni” mogą ją otrzymać, a Żydzi, będący innym narodem, zawsze będą obcy. To myślenie we współczesnym kontekście można uznać za szokujące i potępione przez Kościół w późniejszych latach.

Nieprawdopodobne jest to, że w oparciu o teorie tego księdza zaczęły kształtować się skrajne poglądy nie tylko w Kościele, ale i w społeczeństwie niemieckim. Jego zdolności retoryczne przyciągały również innych kapłanów i wpływowych myślicieli, co zaowocowało dalszym rozprzestrZENIENIEM antysemityzmu przyjętym przez wielu.

W następnych latach, gdy sytuacja polityczna w Niemczech coraz bardziej się zaostrzała, ksiądz ten dalej propagował swoje idee, stosując coraz bardziej agresywne i wykluczające nauki. W związku z tym, jego poglądy stanowią nie tylko mroczną część historii Kościoła, ale również przestrogi na przyszłość.

Dziś, gdy od tamtych wydarzeń minęło już wiele lat, wciąż należy podkreślać, jak niebezpieczne mogą być skrajne ideologie i jak łatwo mogą zyskiwać na popularności w czasach kryzysu społecznego i politycznego. Oby ta historia pozostała przestrogą przed wszelkimi formami dyskryminacji i nietolerancji.