KTM w kryzysie! Czy przeniesienie produkcji do Indii uratuje markę?
2025-02-25
Autor: Magdalena
Marka KTM, jeden z wiodących producentów motocykli w Europie, znajduje się w poważnych tarapatach finansowych. Przemiany na rynku motoryzacyjnym, w tym wprowadzenie restrykcyjnych regulacji ekologicznych przez Unię Europejską, znacząco wpłynęły na działalność austriackiego przedsiębiorstwa, które zmaga się z zadłużeniem przekraczającym 2 miliardy euro.
Dziś wierzyciele zadecydują o planie restrukturyzacyjnym, który przewiduje spłatę jedynie 30 proc. tego zadłużenia. Warto zauważyć, że KTM ma na sumieniu ogromną winę wobec banków, która wynosi około 1,2 miliarda euro.
W skrócie, firma starała się dostosować do nowoczesnych trendów, co skończyło się niepowodzeniem m.in. w przypadku inwestycji w motocykle elektryczne jak Freeride E. Przeszkody na drodze do sukcesu to również rosnące koszty produkcji w Austrii, w tym koszty energii i materiałów, spowodowane zielonymi regulacjami UE.
W obliczu tych problemów pojawiają się spekulacje, że ratunkiem dla marki KTM mogłoby być przejęcie przez BMW. Doniesienia wskazują, że plan zakłada przeniesienie produkcji do Indii, gdzie TVS, lokalny partner BMW, mógłby w przyszłości zająć się produkcją motocykli KTM we współpracy z Grupą Bajaj. W tej chwili KTM z pomocą dostawców zatrudnia 6000 osób, a likwidacja fabryki w Mattighofen mogłaby doprowadzić do poważnego kryzysu w regionie, gdzie przemysł motocyklowy odgrywa kluczową rolę.
Według nieoficjalnych źródeł, w planach BMW jest także przeniesienie prac badawczo-rozwojowych do Monachium, co dodatkowo komplikuje sytuację w Austrii.
Oberbank, który podobno popiera "plan BMW", wydał krótkie oświadczenie, w którym zaznacza, że bank będzie wspierał projekty wzmacniające lokalizację. Z kolei przedstawiciele BMW określili doniesienia medialne jako „czystą spekulację”.
Czas pokaże, czy decyzje o przeniesieniu produkcji i potencjalnym przejęciu przez BMW uratują KTM przed całkowitym upadkiem. Czy w obliczu tej dramatycznej sytuacji żywotność legendarnej marki zostanie uratowana? To pytanie zależy teraz od decyzji wierzycieli oraz nacisków rynku.