Finanse

Volkswagen zamyka fabrykę w Chinach, Porsche w tarapatach: Europejskie marki w kryzysie!

2025-07-13

Autor: Jan

Wstrząsająca wiadomość! Volkswagen, jeden z największych graczy w branży motoryzacyjnej, ogłasza zamknięcie swojej fabryki w Nanjing. To dramatyczny krok, który musi podjąć w obliczu spadku sprzedaży i wzrastającej konkurencji na chińskim rynku.

Fabryka, otwarta w 2008 roku we współpracy z chińskim koncernem SAIC, miała zdolności produkcyjne wynoszące 360 tys. pojazdów rocznie. Niestety, sprzedaż spadła tak drastycznie, że utrzymywanie dużego zakładu stało się nieopłacalne.

Podczas gdy Volkswagen stara się dostosować do nowej rzeczywistości, przenosząc produkcję niektórych modeli, takich jak Passat, do innych zakładów, przyszłość europejskich marek w Chinach wciąż wydaje się niepewna.

Sytuacja Porsche również nie napawa optymizmem. W pierwszej połowie 2025 roku sprzedaż tej ekskluzywnej marki spadła o 28% w porównaniu do zeszłego roku, a w pierwszym kwartale nawet o 42%! Co gorsza, chińscy nabywcy luksusowych aut coraz chętniej wybierają lokalnych producentów, którzy oferują nowoczesne technologie w przystępnych cenach.

Mimo starań Porsche, które podkreśla ekskluzywność swoich modeli, wielu Chińczyków stwierdza: „Dzięki, mamy swoje luksusowe opcje.” Lokalne marki zaskakują innowacyjnością i konkurencyjnością, a to właśnie technologia i cena przestają być problemami.

Oba przypadki pokazują, jak bardzo chiński rynek zmienia się przed naszymi oczami. Lokalne marki, takie jak GAC, nie tylko nadążają za zachodnimi producentami, ale ich rozwiązania przewyższają wiele europejskich aut nawet pod względem technologii.

Wszystko to odbywa się w czasie, gdy Stellantis – właściciel takich marek jak Citroen i Jeep – również stoi na skraju klęski. Współpraca z chińską GAC chyli się ku upadkowi, a zapowiadane bankructwo może być bliskie.

Eksperci przewidują, że sytuacja europejskich marek na chińskim rynku tylko się pogorszy. Widząc rosnącą konkurencję i nadprodukcję, zagraniczne marki mogą musieć wycofać się całkowicie, a panująca w branży wojna cenowa nie sprzyja ich przyszłości.

W obliczu tak wielu wyzwań, zarządzający europejskimi markami muszą podjąć trudne decyzje. Nic dziwnego, że w świetle faktów z rynku chińskiego, Europie grozi wielka motoryzacyjna katastrofa!