Kto najdłużej mieszka z rodzicami? Zaskakujące dane w Europie
2024-09-30
Autor: Ewa
Najwyższy średni wiek, w którym młodzi dorośli nadal mieszkają z rodzicami, wynosi aż 31,8 lat i odnotowano go w Chorwacji. Za nią plasują się Słowacja (31,0 lat), Grecja (30,6 lat), Hiszpania (30,4 lat) oraz Włochy i Bułgaria, w których średnia wynosi 30,0 lat.
Zaskoczeniem może być fakt, że najniższy średni wiek, poniżej 23 lat, stwierdzono w Skandynawii – w Finlandii (21,4 lat), Szwecji i Danii (po 21,8 lat) oraz Estonii (22,8 lat). Ciekawe, jak różnią się te wyniki w kontekście polityki mieszkaniowej i rodzinnej w poszczególnych krajach.
Dane te znalazły potwierdzenie w raporcie Głównego Urzędu Statystycznego „Polska w Unii Europejskiej 2024”, który wskazuje, że w Polsce 52,9% osób w wieku 25-34 lata mieszka z rodzicami. Polska wyprzedza w tym wskaźniku takie kraje jak Włochy, gdzie sytuacja również jest alarmująca. Najmniejszy odsetek młodych osób pozostających w domach rodzinnych zauważono w krajach skandynawskich, co sugeruje, że tamtejsze polityki socjalne mogą lepiej wspierać młodych dorosłych w wyprowadzaniu się.
Warto odnotować, że temat przewagi mieszkańców Włoch wśród utrzymujących kontakt z rodzicami wywołał zainteresowanie nawet Elona Muska. W 2023 roku podczas rozmowy z włoską premier Giorgią Meloni, Musk podkreślił, jak ważne jest, aby Włosi zaczęli mieć dzieci, mówiąc o dramatycznym spadku liczby urodzeń w kraju. Przekonywał, że to państwo powinno wprowadzić ulgi podatkowe dla rodzin z dziećmi, aby motywować młodych do zakładania rodzin.
Nie można pominąć frapującego przypadku z Turynu, gdzie ojciec wystąpił na drogę sądową przeciwko swojemu 30-letniemu synowi, który odmawiał wyprowadzenia się. Sąd przyznał rację ojcu, nakazując synowi opuszczenie domu w ciągu trzech miesięcy, co wzbudziło liczne kontrowersje i dyskusje na temat relacji w rodzinach włoskich.
To zjawisko jest typowe dla wielu południowoeuropejskich krajów, gdzie dzieci często pozostają z rodzicami przez długie lata, co może być zarówno ekonomiczne, jak i kulturowe. Warto zastanowić się, jakie konsekwencje niesie to zjawisko dla przyszłości społecznej i demograficznej tych krajów.