Kto odpowiada za klęskę Polonii Bydgoszcz? Jerzy Kanclerz ujawnia kluczowe szczegóły!
2025-09-29
Autor: Anna
Polonia Bydgoszcz znalazła się w barażach, zajmując drugie miejsce w 2. Ekstralidze. Niestety nie zdołała pokonać Fogo Unii Leszno, przegrywając w dwóch meczach z wynikiem 45:45 i 40:50.
Choć zespół zmagał się z problemami, jednym z jasnych punktów był debiutujący Maksymilian Pawełczak, 16-letni zawodnik, który zdobył imponujące 10 punktów. Jego zacięta walka i umiejętności podniosły morale drużyny, jednak zabrakło wsparcia ze strony bardziej doświadczonych zawodników.
Jerzy Kanclerz, prezes Polonii, zaznaczył, że ich marzeniem jest zakończenie sezonu w dobrym stylu, tak jak ich sąsiedzi z Torunia, którzy zdobyli mistrzostwo Polski. Przyznał, że cztery punkty, które zdobyli, mogą okazać się zbyt mało.
Kto zawiódł drużynę?
Kanclerz otwarcie wskazał na braki, które wpłynęły na wynik. "Gdyby nasi seniorzy pojechali z taką pasją jak debiutant Pawełczak, bylibyśmy w lepszych nastrojach. Bardzo zasmucają nas punkty Szymona Woźniaka i Aleksandra Łoktajewa. Sytuacja z Kaia Huckenbecka również odegrała kluczową rolę," stwierdził.
Zespół gości, Stal Gorzów, znakomicie wykorzystał wszystkie możliwości regulaminowe. Andres Thomsen, Andrzej Lebiediew i Martin Vaculik przyczynili się do ich zwycięstwa, co tylko potęgowało frustrację prezydenta Polonii. "Mieliśmy pełno walki, ciekawe widowisko, ale niestety nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów. W rewanżu w Gorzowie, rywale nadal pozostają faworytami, ale my nie składamy broni!".
Ostatecznie mecz w Gorzowie odbędzie się w niedzielę o godzinie 19:30. Czy Polonia zdoła powrócić do walki? Czas pokaże!