Rozrywka

Kuba Wesołowski łamie przepisy parkingowe, żeby zrealizować... sesję zdjęciową na ulicy!

2025-03-10

Autor: Katarzyna

Celebryci i gwiazdy często wpadają w kłopoty z paparazzi z powodu swoich ekscesów na drogach. Niekiedy nadmierna prędkość, niewłaściwe parkowanie lub jazda po wpływem alkoholu stają się powodem sensacji. Intensywny kalendarz obowiązków znanych postaci sprawia, że niektórzy z nich wydają się ignorować przepisy ruchu drogowego.

Ostatnio ten fakt potwierdził Kuba Wesołowski, znany aktor, który zdobył sympatię widzów swoimi rolami w popularnych serialach, takich jak "Na Wspólnej" czy "Czas honoru". W wieku 39 lat, Wesołowski cieszy się dużą popularnością, jednak jego niedawne wybryki mogą budzić kontrowersje. Czyżby mimo sławy pozwalał sobie na więcej, niż przeciętny obywatel?

Kilka dni temu aktor postanowił zorganizować mini sesję zdjęciową w sercu Warszawy. Zdaje się, że nie chciał tracić czasu na poszukiwanie miejsca parkingowego i, nie zważając na przepisy, zaparkował samochód w strefie zabronionej. Wesołowski z nonszalancją pozował przed obiektywem, nie martwiąc się wykonaniem zdjęć w nieodpowiednim miejscu. Warto dodać, że zgodnie z przepisami, parkowanie w strefie oznaczonej znakiem "P-21" może skutkować mandatem w wysokości 100 zł i wprowadzeniem jednego punktu karnego do konta kierowcy.

Dla wielu obserwatorów, tego typu zachowanie może wydawać się nieodpowiedzialne, zwłaszcza w dobie wzmożonej troski o bezpieczeństwo na drogach. Czy Wesołowski stanie się przykładem dla innych celebrytów, czy raczej utwierdzi w przekonaniu o bezkarności gwiazd? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - paparazzi z pewnością nie odpuszczą!