Kubańczyk zaatakowany w Chałupach: "Pobił mnie teleskopem i zagazował!"
2025-07-24
Autor: Tomasz
Zaskakujący atak na rapera w Chałupach
Kubańczyk, popularny raper i influencer, znany z wielu występów w różnych miastach Polski, znalazł się w niebezpiecznej sytuacji. W środowy wieczór, podczas unikalnego spotkania z fanami na dworcu w Chałupach, jego występ przerodził się w dramat.
Wszystko zaczęło się od muzyki!
Artysta z fanami spontanicznie zaśpiewał kilka utworów, co najwyraźniej nie spodobało się pracownikowi pobliskiego lokalu. Zamiast zrozumienia i wspólnej zabawy, Kubańczyk został zaatakowany pałką teleskopową. Pomimo prób dogadania się, konflikt escalował — raper został opryskiwany gazem pieprzowym.
"Siedzieliśmy na peronie, śpiewaliśmy, a nagle ten chłopek z lokalu postanowił mi wlać. Potem jeszcze spryskał mnie gazem. Sprawy nie załatwi się przemocą!" - relacjonował Kubańczyk w swoim Instastory.
Interwencja pogotowia i apel o pomoc
Sytuacja wymagała wezwania pogotowia, a raper podkreślił, że w tamtej chwili ktoś inny mógł bardziej potrzebować pomocy. "Dziękuję ratownikom, a ci, którzy używają gazu, powinni się zastanowić nad swoim zachowaniem. To nie był teren ich imprezy!" - dodał, wskazując, jak absurdalne jest stosowanie przemocy w takiej sytuacji.
Czy to koniec kariery Kauńczyka?
Wielu zastanawia się, czy ten nieprzyjemny incydent wpłynie na jego dalszą karierę muzyczną. Jego determinacja i talent są jednak na tyle silne, że mogą przyciągnąć nowych fanów, nawet po tak trudnym doświadczeniu. Na pewno będziemy śledzić jego dalsze losy!