Finanse

Kurs Creotech zanurkował! Kosmiczna tragedia na giełdzie!

2024-08-26

Autor: Marek

Kurs Creotech zanurkował! Kosmiczna tragedia na giełdzie!

W niedzielę, 25 sierpnia, news o poważnych problemach z komunikacją dwustronną z satelitą EagleEye, największym polskim satelitą obserwacyjnym, spowodował panikę wśród inwestorów zaangażowanych w projekt kosmiczny. Creotech Instruments, lider konsorcjum odpowiedzialnego za budowę satelity, musiał stawić czoła drastycznym spadkom notowań, które rozpoczęły się z opóźnieniem ponad pół godziny.

W swoim komunikacie giełdowym, Creotech ogłosił, że wystąpiły „istotne problemy z łącznością z satelitą EagleEye, skutkujące brakiem możliwości odbierania danych telemetrycznych”. Po przeprowadzonym 25 sierpnia 2024 r. analizie, główny wykonawca uznał te problemy za trwałe, co wywołało szereg negatywnych reakcji na giełdzie.

W efekcie akcji Creotech na warszawskiej giełdzie GPW musiał być wstrzymany od samego początku sesji z powodu ogromnej przewagi zleceń sprzedaży. Kiedy handel wreszcie się rozpoczął, pierwsze transakcje zawierano po 167,50 zł za akcję, co oznaczało spadek o 27,8% w porównaniu do ostatniego zamknięcia.

Choć po kilku minutach cena wzrosła do około 178 zł, i tak stanowiło to spadek o blisko 23%. Przed tą katastrofą, wartość akcji Creotech wzrosła aż o 19,8% do 248 zł, ustanawiając historyczny szczyt notowań po udanym umieszczeniu satelity na orbicie.

Creotech zadebiutował na giełdzie w październiku 2021 r. na rynku NewConnect z ceną 76,99 zł. Po zaledwie dwóch latach, w lipcu 2022 r. przeniósł się na główny rynek GPW z ceną 146 zł za akcję. W ciągu tego okresu akcje wzrosły o niemal 70% do ostatniego szczytu.

Satelita EagleEye, który waży około 55 kg, jest największym polskim satelitą stworzonym przez krajowych inżynierów. Został zaprojektowany jako kluczowy element w monitorowaniu Ziemi oraz zbieraniu danych o środowisku. Współpracę nad jego budową prowadziła firma Creotech z ExoLaunch, odpowiedzialną za wyniesienie satelity na orbitę przy użyciu rakiety Falcon 9 od SpaceX.

Creotech zidentyfikował dwa główne problemy mogące przypisać te trudności – błędne określenie pozycji satelity oraz potencjalny deficyt energii elektrycznej. W odpowiedzi na te wyzwania, firma zapewnia, że już wdrażają sankcje naprawcze.

Inne spółki, takie jak Scanway, dostarczające komponenty do misji, również odczuły skutki tych wiadomości, co pokazuje ich spadek na giełdzie. Scanway zapewnia jednak, że problemy z satelitą nie wynikają z wadliwego działania ich teleskopu SOP200.

W obliczu tych dramatycznych wydarzeń na rynku, inwestorzy z niepokojem śledzą rozwój sytuacji. Czy Creotech zdoła przywrócić zaufanie inwestorów i naprawić problemy, czy czeka nas dalszy zjazd na giełdzie? Śledźcie nasze aktualizacje!