Rozrywka

Lanberry o konflikcie Badacha i Szpaka: "Iskrzy, ale w pozytywnym sensie"

2024-08-25

Autor: Anna

Lanberry, czyli Małgorzata Uściłowska, od blisko dziesięciu lat z powodzeniem działa w polskiej branży muzycznej. Po czterech wydanych albumach, intensywnym sezonie koncertowym oraz wielu występach, wokalistka nie zwalnia tempa. Ostatnio wystąpiła na Festiwalu Magiczne Zakończenie Wakacji, gdzie walczyła o tytuł Przeboju Lata Radia Zet i Polsatu, choć ostatecznie musiała uznać wyższość Vixa.

Choć sezon letni okazał się dla niej bardzo wyczerpujący, Lanberry przyznaje, że doświadczenia, które zdobyła, są bezcenne. "W lipcu przemierzaliśmy Polskę, pokonując tysiące kilometrów. Poznałam wiele pięknych miejsc, których pewnie nigdy bym nie odkryła, więc to na pewno jest pozytyw" - mówiła w rozmowie z reporterem Pomponika.

W kontekście ostatnich wydarzeń nie mogło zabraknąć pytania o konflikt między Michałem Szpakiem a Kubą Badachem, mężem Aleksandry Kwaśniewskiej. Obaj panowie towarzyszą Lanberry w programie "The Voice of Poland", co sprawia, że dynamika między nimi przez nią regularnie obserwowana. Doniesienia medialne wskazują na napięcia między jurorami, gdzie Szpak ma do siebie przyciągać uwagę, co nie zawsze podoba się Badachowi. Lanberry jednak widzi to z innej perspektywy: "Iskrzy, ale w pozytywnym, bardzo wyrafinowanym sensie. Kocham tych chłopaków i to, jak różne mają energie" - zdradziła.

Dodaje również, że w programie odbywa się wiele interesujących dyskusji oraz żartów między jurorami, co sprawia, że atmosfera jest bardzo twórcza i inspirująca. Zaznacza, że chociaż w powietrzu czuć napięcie, to w rzeczywistości jest to przyjazna rywalizacja.

W przypadku krytyki dotyczącej mniejszych ról Barona i Tomsona, Lanberry odpowiedziała: "Czasami trzeba ich ostudzić. To znaczy, że testosteron buzuje, ale ja potrafię zaistnieć i wyrazić swoją opinię. Nie znikam, wręcz przeciwnie – mam przestrzeń, aby być sobą". W rozmowie z Pomponikiem przyznała, że pomimo różnych stylów, potrafią się wzajemnie uzupełniać.

Lanberry nie tylko nie obawia się konkurencji, ale również daje do zrozumienia, że jest gotowa na nowe wyzwania i z pasją podchodzi do swojej pracy. "Zawsze mogę dać z siebie jeszcze więcej, a dzięki tak efektywnej wymianie energii tworzymy coś naprawdę wyjątkowego" - podsumowała.