Lech Wałęsa przypomina wizytę Putina w Polsce. Co Kaczyński odpowiedział na tą sytuację?
2025-03-03
Autor: Michał
Lech Wałęsa, były prezydent Polski, w wywiadzie poruszył istotne tematy związane z polityką i historią. "Wchodziłem zawsze w duże rozgrywki i do tej pory zawsze zwyciężałem. I tym razem myślę, że również zwyciężę" — podkreślił Wałęsa, komentując swój podpis pod listem polskich opozycjonistów do Donalda Trumpa.
Wałęsa wspomniał, że znał Putina w trudnych czasach, gdy rozważał, jak wyprowadzić wojska sowieckie z Polski. Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta wspierany przez PiS, nie budzi w nim pozytywnych emocji: "Poznałem go w najtrudniejszym momencie, a jego demonstracje były bardziej przeszkodą niż pomocą".
W kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej, Wałęsa ocenił, że istniały "dwa patriotyzmy" w Polsce czasów komunizmu. "Oni również kochali Polskę, tylko nie wierzyli, że to możliwe. Wyszedł nam cud, dlatego się udało" — zaznaczył.
W rozmowie z Magdaleną Rigamonti wspomniał, że gdyby była solidarność na początku agresji Rosji na Ukrainę, być może sytuacja byłaby inna. "Świat zobowiązał się, a potem zapomniał o solidarności" — dodał. Prezydent Zełenski, według Wałęsy, jest obecnie "bohaterem", który zasługuje na wsparcie Polski: "Wspierałem i będę wspierał".
W odpowiedzi na krytykę Trumpa, Wałęsa stwierdził, że został on prezydentem poprzez "demagogię i populizm", jednak nie chciał komentować oskarżeń dotyczących jego bliskich relacji z Putinem.
Wałęsa zwrócił jednak uwagę na znaczenie jedności i solidarności. "Z jednością możemy osiągnąć więcej, a historia pokazała, jak potrafiliśmy walczyć i zwyciężać. Bez solidarności nie wygralibyśmy w trudnych czasach" — podkreślił. Podkreślił również, że Ukraina może liczyć na podobny cud, jak Polska, ale zajmie to około 10 lat, biorąc pod uwagę zmiany w Rosji i ich przywództwie.
Były prezydent odniósł się także do relacji z Rosją, wskazując na moment, w którym Putin był gotów na reformy. "Kiedy odwiedził Polskę, Kaczyński nazwał go bandytą, a przecież mógł być szansą na dialog" — podsumował.
Wałęsa nie szczędził krytyki obecnej polityki, twierdząc, że mniejsze zrozumienie i dzielenie społeczeństwa mogą prowadzić do chaosu. Zauważył, że potrzebujemy liderów, którzy zrobią wszystko, aby utrzymać prawdziwą solidarność.
"Niebiosa dały nam wyjątkowych ludzi na te czasy, starajmy się o ich ochronę i wsparcie" — dodał, przywołując znaczenie jedności w obliczu kryzysów.
Czyż nie kryje się w tym wezwanie do działania dla przyszłych pokoleń? Czy Polska i Ukraina dadzą radę zbudować podobne wartości, które pomogą przetrwać trudne czasy? Czas pokaże.