Leszek Balcerowicz ostro krytykuje plan Donalda Tuska: "Zagrożenie powrotu do Gierka!"
2025-02-18
Autor: Piotr
Leszek Balcerowicz, znany polski ekonomista, nie szczędził słów krytyki pod adresem planu inwestycyjnego Donalda Tuska. W trakcie rozmowy, zaznaczył, że ogłoszona kwota inwestycji nie robi na nim większego wrażenia. — To mniej niż 17 proc. stopy inwestycji, co jest trochę niższe niż obecnie — stwierdził. Dodane przez Tuska inwestycje związane z infrastrukturą kolejową, czy portami lotniczymi, według Balcerowicza, przypominają czasy Edwarda Gierka, który rządził Polską w latach 1970-1980.
Balcerowicz zauważył, że plan inwestycji w wysokości 650 miliardów złotych nie zawiera konkretów na temat tego, ile z tej kwoty ma pochodzić od inwestycji prywatnych, a ile od państwowych. — To działa na zasadzie: „będziemy inwestować, ale nie precyzujemy, w co i jak” — dodał na antenie Polsatu News.
Dalsza część rozmowy skupiła się na kwestiach związanych z koleją. Balcerowicz zasugerował, że może powinniśmy przemyśleć, czy wszystkie inwestycje w sektorze kolejowym muszą być prowadzone przez państwo. — W krajach z rozwiniętą gospodarką, jak na przykład w USA czy w wielu krajach Europy Zachodniej, kolej jest w rękach prywatnych — podkreślił, wskazując na niekorzystne dla gospodarki skutki utrwalania socjalistycznego podejścia do infrastruktury.
Ekspert zauważył także, że prywatyzacja kolei w Wielkiej Brytanii niespecjalnie się udała, co wywołało wątpliwości dotyczące pełnej prywatyzacji w Polsce. Balcerowicz nawiązał do sytuacji gospodarczej w kraju, podkreślając, że plan Tuska może przynieść poważne konsekwencje, jeśli nie zostanie przeanalizowany pod kątem realnych wyników oraz stopnia zaangażowania sektora prywatnego.
Czy Polska zmierza w kierunku niebezpiecznego powrotu do przeszłości, czy jest to tylko przytłaczająca krytyka planu Tuska? To pytanie, które z pewnością zdominuje dyskusje w najbliższych dniach.