Lewandowski w USA: Prezydent Barcelony szczerze o trudnej decyzji
2025-10-19
Autor: Tomasz
Lewandowski oficjalnie w Stanach Zjednoczonych!
Robert Lewandowski oraz reszta zespołu FC Barcelona zagrają w Stanach Zjednoczonych, a ich nadchodzące spotkanie z Villarreal CF odbędzie się w Miami na Florydzie. Ta wiadomość rozgrzała nie tylko kibiców, ale także wywołała falę kontrowersji w hiszpańskim środowisku piłkarskim.
Kontrowersyjna decyzja władz LaLiga
Zgodnie z decyzją władz LaLiga, mecz zostanie rozegrany poza tradycyjnym stadionem drużyny Villarreal. W odpowiedzi na tę wiadomość, hiszpańskie kluby zorganizowały protest podczas kolejki ligowej, utrudniając grę w pierwszych sekundach meczów.
Joan Laporta nie ma dobrego zdania o wyjeździe do USA
Joan Laporta, prezydent FC Barcelona, wyraził swoje niezadowolenie z tej decyzji, zauważając, że nie jest to idealne rozwiązanie dla integralności rozgrywek. "Nie jesteśmy zachwyceni, ale musimy dostosować się do sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy" - komentował Laporta.
Zyski finansowe nie mogą przysłonić problemów ligowych
Pomimo negatywnego podejścia, Laporta zaznaczył, że mecz w Miami może przynieść znaczące zyski. "Musimy być obecni na ważnych rynkach, żeby zapewnić sobie przyszłość" - dodał, podkreślając, że wpływy z tego spotkania pomogą zniwelować straty związane z grą na tymczasowym stadionie.
Nowe wyzwania dla FC Barcelony
W sezonie, który przynosi wiele zawirowań, wyjazd na drugi koniec świata w środku rozgrywek to duże obciążenie dla zespołu. Historia klubu zostanie zapisana, gdy Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny wezmą udział w tym bezprecedensowym wydarzeniu. Już w 2026 roku Stany Zjednoczone będą gospodarzem Mistrzostw Świata, co podkreśla rosnącą wagę tego rynku.
Jak zareagują kibice? To tylko jedno z pytań, które unoszą się w powietrzu przed niezwykłym mecze.