Sport

Lewandowski znów bez gola, a Yamal błyszczy – Barcelona ponownie przegrywa!

2025-05-18

Autor: Ewa

Podczas emocjonującego spotkania z Villarrealem, Robert Lewandowski zmarnował szansę na zdobycie historycznej setnej bramki w barwach FC Barcelony. Mimo znakomitej formy młodego Lamine Yamala, który ponownie zachwycił kibiców, drużyna z Katalonii nie zdołała wywalczyć trzech punktów na własnym terenie.

Trener Hansi Flick przed meczem powiedział: "Jeżeli ktoś potrafi świętować, potrafi też grać". To właśnie w takim duchu Barcelonie przyszło pożegnać się z Montjuic przed powrotem na Camp Nou. W składzie Barcelony znalazł się również Fermin Lopez, który przyciągał uwagę swoją grą.

Już na początku meczu, Barcelona musiała odrabiać straty, gdy Nicolas Pepe zagrał do Ayoze Pereza, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam. W odpowiedzi Fermin Lopez wystrzelił kilka razy w kierunku bramki, ale bramkarz Luiz Junior bronił, jak w transie.

Pierwsza bramka dla Barcelony padła dzięki niezwykłemu strzałowi Yamala, który po raz kolejny pokazał swoje umiejętności, schodząc w pole karne i przymierzając mocny strzał w długi róg. Jednak Lewandowski wciąż pozostawał wolny od strzału, i chociaż podjął kilka prób, poprzeczka jeszcze nie była dla niego łaskawa.

Przed przerwą, młody zawodnik ponownie mógł zaskoczyć rywali, ale zamiast strzelić, zbyt altruistycznie próbował podać piłkę Raphini. To jednak nie było jedyne rozczarowanie dla polskiego napastnika, który w drugiej części meczu zniknął z boiska.

Flick zdecydował się na zmianę Lewandowskiego w 73. minucie, wprowadzając Pau Victora, co wskazywało na to, że ambicje Lewandowskiego na zdobycie "setki" są już tylko dalekim marzeniem. W międzyczasie Kylian Mbappe zdobył kolejną bramkę dla Realu, zwiększając przewagę nad Lewandowskim w wyścigu o koronę króla strzelców.

Mimo że Barcelona chciała utrzymać status niepokonanej drużyny, obrona znów zawiodła w 80. minucie, a Tajon Buchanan pokonał ter Stegena po nieudanym zablokowaniu podania wzdłuż bramki.

Wynik 3:2 dla Villarreal to kolejny cios dla Barcelony i Lewandowskiego, który czeka na przełamanie od 9 kwietnia. Czy to możliwe, że Katalończycy znajdą drogę do poprawy formy przed powrotem na Camp Nou? Czas pokaże.