Rozrywka

Lily Allen zamknęła się w ośrodku terapeutycznym. "Czułam, że jest mi coraz trudniej"

2025-02-14

Autor: Tomasz

Lily Allen, znana brytyjska piosenkarka, otworzyła się na temat swojej walki z emocjonalnymi trudnościami w najnowszym odcinku swojego podkastu. Przyznała, że odbyła liczne terapie, zarówno grupowe, jak i indywidualne, ponieważ potrzebowała czasu i przestrzeni, aby zająć się sobą.

"To było i wciąż jest trudne... To podróż, która trwa całe życie. Leczenie to nie szybka naprawa, ale proces, który wymaga zaangażowania," podkreśliła artystka. Jej otwartość na temat osobistych zmagań nasiliła się w kontekście jej rozstania z Davidem Harbour, aktorem znanym z roli w "Stranger Things".

Lily i David zaczęli się spotykać w 2020 roku. Ich związek wydawał się idealny, jednak plotki o rzekomej zdradzie Harboura wkrótce zaczęły krążyć po mediach. Pod koniec 2024 roku tabloidy doniosły o rzekomej separacji pary.

Artystka nie ukrywała trudnych chwil związanych z macierzyństwem oraz walką z emocjonalną pustką. "Uwielbiam moje córki i czuję, że muszę zacząć na nowo, aby pokazać im, jak radzić sobie z trudnościami w życiu," dodała.

Decyzja o pozostawieniu córek w trosce o siebie nie była łatwa, ale Lily wierzy, że dzięki temu jej dzieci będą miały lepsze wsparcie w przyszłości. W rozmowach z fanami zaznacza, że szuka wsparcia i pomocy nie tylko dla siebie, ale również dla dobra swoich dzieci.

Lily Allen udowadnia, że dbanie o zdrowie psychiczne jest ważnym krokiem zarówno dla siebie, jak i dla najbliższych, w świecie, który często stawia ogromne wymagania przed rodzicami. Czy jej szczerość i odwaga w walce z własnymi demonami zainspirują innych do podjęcia podobnych kroków? To pozostaje do zobaczenia.